Szybkie łodzie motorowe, śmigłowce nad wodą i statek podejrzewany o przynależność do rosyjskiej floty cieni. Polskie wojska specjalne weszły na jego pokład, unieruchomiły jednostkę i przejęły nad nią kontrolę. Równolegle Homar-K trafił cel z 79,6 km. Tak wyglądało Baltic Shield 2026 — jedne z największych dotychczas ćwiczeń bilateralnych PL–DK.
Flota cieni — dlaczego Bałtyk, dlaczego teraz
Flotą cieni nazywa się statki transportujące rosyjską ropę z pominięciem zachodnich sankcji — zarejestrowane pod banderami trudnymi do skontrolowania, często bez ważnego ubezpieczenia i dokumentacji. Na Bałtyku od miesięcy powiązuje się je nie tylko z przemytem surowców energetycznych, ale i z sabotażem infrastruktury podwodnej: kabli telekomunikacyjnych i rurociągów.




To właśnie te jednostki stały się kanwą scenariusza Baltic Shield 2026. Ćwiczenie zaplanowano tak, żeby odpowiadało realnemu zagrożeniu — nie abstrakcyjnemu wrogowi z podręcznika, ale konkretnym statkom pływającym dziś między Polską a Danią.
Operacja VBSS — wejście na pokład
VBSS (Visit, Board, Search and Seizure) to procedura abordażowa: wejście na pokład obcej jednostki, jej przeszukanie i przejęcie kontroli. W warunkach realnych wymaga zsynchronizowania elementu morskiego, powietrznego i lądowego — wszystkie działają jednocześnie, często w nocy, w trudnych warunkach pogodowych.




Polskie wojska specjalne działające pod Dowództwem Komponentu Wojsk Specjalnych weszły na pokład statku podejrzewanego o przynależność do floty cieni — w roli celu posłużył MV Botnia Seaways (DFDS). Operację przeprowadzono w rejonie portu Aalborg na Jutlandii. Na pokład zaatakowały jednocześnie dwie szybkie łodzie motorowe, w tym RHIB o nazwie „Kraken”; operatorzy wspięli się na burtę po drabinie. Wsparcie z powietrza zapewniły duńskie śmigłowce: lekki AS550 Fennec i ciężki morski AW101 — na zdjęciach opublikowanych przez DKWS widoczny jest operator zajmujący pozycję przy otwartych drzwiach maszyny tuż przed akcją. W skład zespołu szturmowego wchodziły psy bojowe, wciągnięte na pokład po drabinie na uprzęży. W operacji uczestniczyły również duńskie siły specjalne. Jednostkę unieruchomiono i przejęto nad nią kontrolę.
Na wodach operowała polska fregata Marynarki Wojennej — zabezpieczenie operacji abordażowej.
Obrona Bornholmu i rejonu Morza Bałtyckiego jest priorytetowym zadaniem dla duńskich sił zbrojnych.
Dowództwo Obrony Danii (Forsvaret), maj 2026
Trzy systemy rakietowe, dwa brzegi
Równolegle z operacją morską trwały zintegrowane strzelania systemów rakietowych — z polskiego wybrzeża i z Bornholmu.
Homar-K — polska wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa obsługiwana przez żołnierzy 1. Brygady Rakiet — strzelał amunicją CGR-080 i dosięgnął celu w odległości 79,6 km. Według MILMAG to rekordowy dystans dla tego systemu w Polsce.
HIMARS rozlokowany na poligonie w Ustce razał cele w kierunku Bornholmu — na dystansie przekraczającym 70 km. Wyrzutnie obsługiwali żołnierze 1. Mazurskiej Brygady Artylerii oraz personel 41. Brygady Artylerii Polowej USA.
PULS-1 — duński system rakietowy, niedawno pozyskany przez armię Królestwa Danii — strzelał z Bornholmu. Po raz pierwszy w jednym ćwiczeniu na Bałtyku użyto trzech różnych systemów rakietowych z trzech komponentów: polskiego, duńskiego i amerykańskiego.
Bezzałogowce i desant
W ćwiczeniu użyto polskich bezzałogowców rozpoznawczych Gladius i FlyEye — zapewniały obserwację i świadomość sytuacyjną podczas wszystkich elementów scenariusza. 6. Brygada Powietrznodesantowa przeprowadziła desant na Bornholmie.
Pierwsze bilateralne. Dlaczego teraz?
Baltic Shield 2026 to pierwsze w historii bilateralne ćwiczenie wojskowe Polski i Danii. Jego podstawą jest porozumienie o współpracy obronnej zawarte w Warszawie w lutym 2024 roku. Ćwiczenie trwało 8–14 maja 2026 roku i objęło operacje na lądzie, morzu i w powietrzu.




Kontekst jest czytelny. Bornholm leży pośrodku Bałtyku — ok. 80 km od szwedzkiego wybrzeża i ok. 130 km od polskiego. Kto kontroluje przestrzeń morską między polskim wybrzeżem a duńską wyspą, ten kontroluje jedną z kluczowych osi logistycznych NATO na wschodniej flance. Ćwiczenie pokazało, że systemy rakietowe Polski, Danii i USA mogą razić cele na tym akwenie jako zintegrowana całość — i że wojska specjalne obu krajów są gotowe na scenariusze hybrydowe: nie tylko bój konwencjonalny, ale i wejście na pokład podejrzanego statku pośrodku Bałtyku.
Co to oznacza dla kandydata do Wojsk Specjalnych
VBSS to jedna z najtrudniejszych operacji w repertuarze wojsk specjalnych. Wymaga opanowania technik abordażowych, walki w ciasnych przestrzeniach (CQB), działania na wodzie i w nocy — oraz zsynchronizowania z elementem powietrznym i morskim pod presją czasu. Nie ma miejsca na improwizację.
Polskie Wojska Specjalne regularnie ćwiczą takie scenariusze. Baltic Shield 2026 to nie pokaz — to weryfikacja: realne warunki, realne systemy uzbrojenia, realny scenariusz hybrydowy.
Źródła
- Polska Zbrojna, Specjalsi przeciw flocie cieni, maj 2026 — polska-zbrojna.pl
- Polska Zbrojna, Bałtycka tarcza na horyzoncie, 4.05.2026 — polska-zbrojna.pl
- Forsvaret (Dowództwo Obrony Danii), maj 2026 — forsvaret.dk
- MILMAG, Homar-K strzelał amunicją CGR-080 na dystans 79,6 km, 13.05.2026 — milmag.pl
