Trzydziestego czerwca Jednostka Wojskowa AGAT obchodzi swoje święto. Ta sama data niesie jednak drugą, znacznie starszą pamięć: 30 czerwca 1943 roku w Warszawie aresztowano generała dywizji Stefana Roweckiego „Grota”, komendanta głównego Armii Krajowej i dzisiejszego patrona gliwickiej jednostki. W jednym dniu spotykają się dwa odległe o pokolenia momenty – kres drogi jednego z najważniejszych dowódców polskiego podziemia i święto formacji, która nosi jego imię. Coś się wtedy skończyło. Coś – znacznie później – zaczęło.
30 czerwca 1943 – dzień, w którym aresztowano Komendanta
Rankiem 30 czerwca 1943 roku, około godziny 9.30, Gestapo weszło do konspiracyjnego mieszkania przy ulicy Spiskiej 14 na warszawskiej Ochocie. Rowecki ukrywał się tam pod fałszywym nazwiskiem Jan Malinowski. Według kalendarium Muzeum Armii Krajowej generał został „zadenuncjowany oraz aresztowany w mieszkaniu przy ul. Spiskiej 14″. Cios był precyzyjny – Niemcy wiedzieli dokładnie, kogo i gdzie szukać.
Nie był to efekt przypadku. W szeregach wywiadu AK działała siatka agentów Gestapo: Eugeniusz Świerczewski, Ludwik Kalkstein oraz Blanka Kaczorowska. To Świerczewski bezpośrednio doprowadził Niemców do Komendanta – śledził go aż pod sam adres na Spiskiej i powiadomił Gestapo. Podziemie wydało na zdrajcę wyrok, wykonany w 1944 roku. Aresztowanie Roweckiego pokazało, jak kruche potrafi być bezpieczeństwo nawet najlepiej chronionej osoby w konspiracji – i jak zabójcza jest zdrada od wewnątrz.
Kim był „Grot”
Stefan Rowecki urodził się 25 grudnia 1895 roku w Piotrkowie Trybunalskim. Jako oficer Wojska Polskiego w dwudziestoleciu międzywojennym pisał podręczniki o walce partyzanckiej i działaniach nieregularnych – wiedzę, którą później przekuł w struktury jednej z największych armii podziemnych okupowanej Europy. Jako komendant główny Armii Krajowej był architektem scalania rozproszonych organizacji konspiracyjnych w jeden, scentralizowany mechanizm Polskiego Państwa Podziemnego.
W konspiracji posługiwał się siedmioma pseudonimami: „Grot”, „Rakoń”, „Grabica”, „Inżynier”, „Jan”, „Kalina” i „Tur”. Najtrwalszym z nich pozostał „Grot” – i to on przeszedł do tradycji jako imię własne jednego z najważniejszych dowódców w polskiej historii.
Sachsenhausen – więzień honorowy do końca
Po aresztowaniu Rowecki trafił do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen, gdzie przetrzymywano go jako „więźnia honorowego” Trzeciej Rzeszy. Niemcy próbowali nakłonić Komendanta do rozmów politycznych – liczyli, że uda się go wykorzystać. Odmówił.
1 sierpnia 1944 roku, na wieść o wybuchu Powstania Warszawskiego, Heinrich Himmler nakazał niezwłoczne zgładzenie Roweckiego. Wyrok wykonano w Sachsenhausen w pierwszych dniach sierpnia – dokładna data nie jest pewna: według ustaleń IPN między 2 a 7 sierpnia 1944 roku (część źródeł podaje noc z 1 na 2 sierpnia). Komendant główny Armii Krajowej zginął zamordowany w odwecie za zryw, którego struktury budował przez lata – i nie dożył wolności, o którą walczyło jego wojsko.
Dlaczego „Grot” jest patronem JW AGAT
Decyzją nr 160/MON z 24 maja 2012 roku Jednostka Wojskowa AGAT przejęła dziedzictwo tradycji Oddziału Dywersji Bojowej „Agat” Kedywu Komendy Głównej AK i otrzymała za patrona generała dywizji Stefana Roweckiego „Grota”. Nazwa „Agat” to akronim od „Anti-Gestapo” – kryptonim sabotażowo-dywersyjnego oddziału z lat 1943-1944, który specjalizował się w likwidacji aparatu niemieckiej policji i administracji okupacyjnej. To właśnie dziedzictwo tego oddziału, a nie nazwisko patrona, dało jednostce jej nazwę.
Święto jednostki przypada 30 czerwca – usankcjonowane odrębną Decyzją nr 55/MON z 28 lutego 2012 roku. W kalendarzu współczesnej formacji ta data nie jest rocznicą własnego sformowania, lecz węzłem łączącym ją z historią – punktem, w którym losy patrona splatają się z tożsamością jednostki. Linia biegnie nieprzerwanie: od konspiracyjnych grup dywersyjnych Armii Krajowej do dzisiejszych zespołów szturmowych z Gliwic.
Co data 30 czerwca znaczy dziś
Historia rzadko zamyka się w jednej dacie. 30 czerwca 1943 roku skończyła się droga Komendanta – ale nie skończyła się sprawa, której służył. Dziesięciolecia później to samo dziedzictwo: konspiracyjnej dywersji, Kedywu, oddziału „Agat” – odżyło w nazwie, znakach i etosie jednostki z Gliwic. W tym jednym dniu przeszłość splata się z teraźniejszością: tam, gdzie urwała się jedna historia, z czasem zaczęła się następna, która ją kontynuuje. Dla operatorów noszących imię „Grota” 30 czerwca jest więc mniej rocznicą klęski, a bardziej przypomnieniem, że pewne rzeczy się nie kończą – zmieniają tylko tych, którzy je niosą dalej.
Najczęstsze pytania
Dlaczego święto JW AGAT wypada 30 czerwca?
Święto przypada 30 czerwca – w tę samą datę, w którą w 1943 roku Gestapo aresztowało patrona jednostki, gen. Stefana Roweckiego „Grota”. Dzień święta ustanowiła Decyzja nr 55/MON z 28 lutego 2012 roku.
Kto jest patronem JW AGAT?
Patronem jednostki jest generał dywizji Stefan Rowecki „Grot”, komendant główny Armii Krajowej. Patronat nadano Decyzją nr 160/MON z 24 maja 2012 roku, łącznie z przejęciem dziedzictwa tradycji Oddziału Dywersji Bojowej „Agat” Kedywu KG AK.
Co oznacza nazwa JW AGAT?
„Agat” to akronim od „Anti-Gestapo” – kryptonim oddziału dywersyjnego Kedywu Komendy Głównej AK z lat 1943-1944, którego dziedzictwo przejęła współczesna jednostka. Nazwa nie pochodzi od patrona, lecz od tego właśnie oddziału.
Źródła: agat.wp.mil.pl (patron, dziedziczenie tradycji); Muzeum Armii Krajowej (kalendarium aresztowania); IPN / pamiec.pl; M. Bylina, „Siła i ogień”, Difin 2021.