Do tej pory nowy model selekcji do Jednostki Wojskowej AGAT znaliśmy głównie z komunikatów i wywiadów. Teraz „Polska Zbrojna” pokazała go na wideo – reportaż z jednej z tur naboru w skróconej, czterodniowej formule, z kamerą na trasie i wypowiedziami samych kandydatów oraz instruktora prowadzącego selekcję. To najlepszy dostępny publicznie obraz tego, jak wygląda pierwszy etap drogi do gliwickiej jednostki.
Co widać na nagraniu
Reportaż nie jest laurką. Kamera towarzyszy grupie na trasie, a obraz jest surowy: przemarsze ze zmiennym tempem, podbiegi prowadzone przez instruktora, przeprawa przez lodowatą wodę i praca zespołowa z ciężarem. Najbardziej charakterystyczna scena to niesienie drewnianej belki – cztery osoby dźwigają ją na całym ciele, cztery pozostałe na rękach, a ładunek „lata” na boki przy każdym potknięciu. Za zbyt głośne rozmowy przy belce albo za zbyt dużą odległość od poprzednika sypią się kary.
W tle przewija się druga scena zadaniowa: przeprawa na drugi brzeg, by „uratować rannych”, którzy wylądowali po stronie przeciwnika, i wynieść ich sprzęt oraz amunicję z powrotem do bazy. Do tego nocne marsze, kilka godzin snu w terenie i przymrozek, który potrafi zaskoczyć – jeden z kandydatów opowiada, jak po zrywce znalazł buty przymarznięte, bo zostawił je poza śpiworem. To wszystko dzieje się przy deficycie kalorycznym i niedoborze snu, o których kandydaci mówią wprost. Zobacz sam:
Materiał: „Jak wygląda nowa selekcja do JW AGAT?”, Polska Zbrojna (YouTube).
Cztery doby zamiast wielu miesięcy – co mówi instruktor
Najważniejsza część nagrania to wypowiedzi instruktora prowadzącego selekcję. Potwierdzają one to, co AGAT sygnalizuje od początku 2026 roku: jednostka gruntownie przebudowała nabór. Zamiast rozciągniętego na miesiące procesu z osobnymi etapami, kandydat przechodzi czterodniowy pierwszy etap selekcji, w którym połączono dawne kwalifikacje z częścią selekcyjną.
Instruktor tłumaczy to wprost: „połączyliśmy w jedność kwalifikacje i etap selekcyjny”. W praktyce oznacza to, że już pierwszego dnia kandydat mierzy się z klasycznym egzaminem sprawności fizycznej na hali i bieżni, przechodzi badania psychologiczne, a tego samego dnia wychodzi w teren na część terenową. Cały proces zaczyna się wcześniej – od złożenia ankiety, która jest weryfikowana i analizowana, zanim kandydat dostanie zaproszenie na selekcję.
Zmienił się też profil poszukiwanego kandydata. „Celujemy w młodych ludzi (…) nie oczekujemy jakiegoś dużego doświadczenia” – mówi instruktor i dodaje, że jednostka skupia się przede wszystkim na charakterze, mentalności i profilu psychologicznym. Sprawność fizyczna jest niezbędna, ale traktowana jako środek do celu, a nie sam cel. Nowa formuła pozwala też obserwować kandydatów praktycznie bez przerwy – są oceniani przez cały czas, w sposób, który instruktor określa jako obiektywny i powtarzalny.
Do czego AGAT szykuje tych ludzi? Instruktor przypomina rolę jednostki: wsparcie operacji specjalnych, a obok tego akcje bezpośrednie, wsparcie militarne i rozpoznanie specjalne. Stąd wymóg „dużej, agresywnej, sprawnej, szybkiej siły” – i selekcja, która ma tę siłę wyłonić.
Zobaczyłeś, jak wygląda selekcja – teraz przygotuj się do niej
Reportaż pokazuje trasę. AGAT – Twoja droga 2026 pokazuje, jak na nią wejść przygotowanym: cztery doby, oficjalne normy, sprzęt i plan treningowy krok po kroku.
Kup teraz = prosto do kasy, dostęp od razu po opłaceniu. 30 dni na zwrot.

Głosy kandydatów: wiek i waga to tylko liczby
Reportaż daje głos ludziom na trasie i to oni są jego najmocniejszą stroną. Rozstrzał wiekowy potwierdza słowa instruktora – od kandydatów po dwudziestce po trzydziestolatków. Jeden z nich, 31-latek, opowiada, że myśl o AGAT-cie dojrzewała w nim od dwóch lat: systematyczne bieganie, półmaratony, pływanie, żeby jak najlepiej wypaść na egzaminie sprawności. Inny startuje po raz pierwszy, tuż po zakończeniu dobrowolnej służby i specjalistyce w Lublińcu, przechodząc z rezerwy prosto na ścieżkę do zawodowej służby.
Najbardziej zapada w pamięć kandydat ważący 107 kilogramów, który sam przyznaje, że to „trochę za dużo na takie zabawy”. W końcówce selekcji przychodzą u niego gorsze chwile, brak wody i jedzenia, pokusa, żeby „oddać numerek”. Nie robi tego. „Sam numeru nie oddam” – mówi, powołując się na zasadę, że skóry się tanio nie sprzedaje. Na mecie podsumowuje krótko: udowodnił, że waga „to tylko liczba”. To samo mówią inni – że jeszcze nie jest za późno na duże decyzje, także po trzydziestce.
Warto zwrócić uwagę na jeden szczegół, który wraca w wielu wypowiedziach: kandydaci nie mówią głównie o mięśniach. Mówią o głowie. O krótkoterminowych celach stawianych sobie krok po kroku, o „walce z samym sobą”, o tym, że po fizycznym przygotowaniu i tak zostaje „ustawienie mentalu”. To nie przypadek – dokładnie tego szuka dziś AGAT.
Co dalej po selekcji
Cztery doby to nie koniec, a początek. Kandydaci na nagraniu sami o tym mówią – że przed nimi „przenosiny” i przygotowanie do kursu podstawowego, bazowego. W nowym modelu selekcja jest tylko pierwszą fazą jednego, ciągłego procesu: Selekcja → Faza Oceny i Adaptacji → Kurs Bazowy. Po czterech dobach kandydat dowiaduje się, czy idzie dalej, ale ewaluacja trwa – przez dwutygodniową fazę oceny i adaptacji, a potem przez trwający około ośmiu miesięcy Kurs Bazowy, w którym mieści się druga faza selekcji.
To dlatego jednostka mówi o „trenowalności”, a nie o gotowym operatorze. Skrócenie procesu nie oznacza obniżenia poprzeczki – dowództwo AGAT-u podkreśla, że zmiana dotyczy optymalizacji procedury, a nie złagodzenia kryteriów. Cel jest ten sam co zawsze: wyłonić ludzi, którzy dotrwają do stanowiska operatora w zespole szturmowym.
Najczęstsze pytania
Ile trwa nowa selekcja do JW AGAT?
Pierwszy etap selekcji w nowym modelu trwa cztery doby i łączy dawne kwalifikacje (egzamin sprawności, badania psychologiczne) z częścią terenową. To jednak dopiero początek – po nim następuje dwutygodniowa Faza Oceny i Adaptacji oraz trwający około ośmiu miesięcy Kurs Bazowy z drugą fazą selekcji w środku.
Czy trzeba mieć doświadczenie wojskowe, żeby startować do AGAT-u?
Nie jest to warunek. Instruktor jednostki mówi wprost, że AGAT celuje w młodych ludzi i nie oczekuje dużego doświadczenia w innych służbach czy wojsku. Kluczowe są charakter, mentalność i profil psychologiczny, a przygotowanie fizyczne jest traktowane jako narzędzie do celu. Wśród kandydatów są zarówno żołnierze i funkcjonariusze innych służb, jak i osoby ze środowiska cywilnego.
Jak wygląda pierwszy dzień selekcji?
Pierwszego dnia kandydat zdaje klasyczny egzamin sprawności fizycznej na hali i bieżni, przechodzi badania psychologiczne, a jeszcze tego samego dnia wychodzi w teren na część terenową. Od początku towarzyszą mu zadania zespołowe (np. niesienie belki), zmienne tempo marszu, kary za błędy i stały nadzór instruktorów.
Czy wiek albo waga dyskwalifikują kandydata?
Reportaż pokazuje kandydatów po trzydziestce oraz ważących ponad 100 kg, którzy kończą selekcję. Obowiązują oczywiście oficjalne normy sprawnościowe i wymagania formalne, ale sami kandydaci podsumowują to zdaniem, które przewija się przez cały materiał: liczby (wiek, waga) mają mniejsze znaczenie niż przygotowanie i odporność psychiczna.