🎁 Odbierz -10% na pierwsze zamówienie. Zapisz się i zgarnij kod.
AGAT

Aleja „Jeremiego” w Warszawie. Był zastępcą „Pługa” w „Agacie” i jego następcą w „Parasolu”

AGAT ·
23 września Warszawa nadała aleję por. hm. Jerzemu Zborowskiemu „Jeremiemu”. Pod tablicą stanęły poczty JWK i JW AGAT — obie jednostki mają w nim udokumentowany decyzjami MON kawałek rodowodu.
SilentHeroes
SilentHeroes
| 7 min czytania |

23 września w parku Marszałka Rydza-Śmigłego w Warszawie jedna z alei dostała imię por. hm. Jerzego Zborowskiego „Jeremiego”. Pod tablicą stanęły poczty sztandarowe Jednostki Wojskowej Komandosów i JW AGAT. Obecność obu ma podstawę w dokumentach, nie w kurtuazji — a łączy je jeden człowiek i jedna relacja dowódcza.

Co się wydarzyło 23 września

Uroczystości były dwie. O 10:00 na Cmentarzu Wojskowym przedstawiciele prezydenta Warszawy, burmistrza Śródmieścia i Społecznego Komitetu Opieki nad Grobami Poległych Żołnierzy Batalionów „Zośka” i „Parasol” złożyli wiązanki na symbolicznych grobach „Jeremiego” i jego żony. O 14:00 w parku odsłonięto tablicę z nazwą alei.

Imię nadała jednogłośna uchwała Rady m.st. Warszawy, która weszła w życie tego samego dnia; treść odczytał radny Mariusz Budziszewski. Organizatorem odsłonięcia był Urząd Dzielnicy Śródmieście. Tablicę odsłoniła siostra „Jeremiego”, Krystyna Zborowska-Nurek, wraz z synem, w asyście radnych Warszawy oraz przedstawicieli wojska, dzielnicy i Komitetu — wśród nich płk. Michała Polaszka, dowódcy JW AGAT. Odczytano listy od prezydenta Warszawy i wiceministra obrony narodowej.

Poza pocztami wojskowymi stanęły poczet batalionu „Parasol”, poczty ZHP i ZHR oraz poczet i młodzież z liceum im. ks. Józefa Poniatowskiego — szkoły, której „Jeremi” był absolwentem rocznika 1940. Uroczystość zamknęło odśpiewanie hymnu szkoły.

Starszy mężczyzna w berecie i z opaską Armii Krajowej przemawia przy mikrofonie, za nim poczet sztandarowy w mundurach polowych

Kim był „Jeremi”

Jerzy Eugeniusz Zborowski, urodzony 26 lipca 1922 roku w Warszawie. W konspiracji od 1940 roku — najpierw w młodzieżowej organizacji „PET”, potem w akcjach Małego Sabotażu „Wawer”. Był jednym z inicjatorów akcji megafonowej na placu Wilsona, kiedy przez przejętą niemiecką sieć szczekaczek poszły polskie marsze i Rota.

Od jesieni 1942 roku w Grupach Szturmowych Szarych Szeregów, jako drużynowy drużyny „CR-500” w hufcu dowodzonym przez Tadeusza „Zośkę” Zawadzkiego. Pod Arsenałem w marcu 1943 roku miał zadanie, o którym rzadko się pamięta: prowadził samochód, którym ewakuowano odbitego „Rudego” i rannego „Buzdygana”. Nie szedł w grupie szturmowej — był kierowcą, od którego zależało, czy akcja skończy się sukcesem.

„Agat” — zastępca „Pługa”

W sierpniu 1943 roku „Jeremi” został odkomenderowany razem ze swoją drużyną „CR-500” do tworzonego oddziału, którego zadaniem miała być walka z Gestapo. Stąd kryptonim: „Agat” — Anty-Gestapo. Latem sporządził wykaz dyslokacji oddziałów Schutzpolizei i Gestapo w Warszawie — rozpoznanie pod przyszłe uderzenia.

I tu jest rzecz, którą warto zapamiętać, bo wraca później. Rozkazem z 1 września 1943 roku został formalnie mianowany dowódcą kompanii, ale faktycznie pełnił funkcję zastępcy dowódcy „Agatu” — kpt. Adama Borysa „Pługa”; jednocześnie do listopada dowodził I plutonem. Borys i Zborowski byli parą dowódczą, i to ona zdecydowała o tym, co stało się w sierpniu 1944 roku.

Zbliżenie na pochylone sztandary z haftowanymi napisami, trzymane przez poczty sztandarowe

Dowodził konkretnymi akcjami. We wrześniu 1943 — likwidacją SS-Oberscharführera Franza Bürkla, znanego z okrucieństwa funkcjonariusza Pawiaka. W czerwcu 1943 — akcją na pociąg pod Gołębiem, w kwietniu 1944 — pod Płochocinem. Przy zamachu na Franza Kutscherę w lutym 1944 roku jego rola była inna, niż zwykle się podaje: dowodził ewakuacją dwóch rannych, „Lota” i „Cichego”, ze Szpitala Przemienienia Pańskiego. Między akcjami uczył — minerki i taktyki dywersji w szkole podchorążych „Agricola”, a w pierwszej połowie 1944 roku prowadził kurs dla instruktorów spadochronowych.

„Parasol” — ta sama para dowódcza, inna rola

Kryptonimy i struktura zmieniały się w toku konspiracyjnych reorganizacji: „Agat” stał się „Pegazem”, a z niego wyszedł batalion „Parasol”. To nie była prosta zmiana szyldu tej samej, niezmiennej struktury — ale „Jeremi” szedł przez wszystkie te nazwy, cały czas przy Borysie.

W Powstaniu Warszawskim znów był zastępcą dowódcy batalionu. 6 sierpnia 1944, po tym jak kpt. Adam Borys „Pług” został ciężko ranny i wyeliminowany z walki, objął dowodzenie. Dokładnie to samo miejsce w szyku, które zajmował w „Agacie” — tyle że teraz nie było komu oddać dowodzenia z powrotem.

Batalion walczył na Woli, Starym Mieście i Czerniakowie; „Jeremi” prowadził go od 6 sierpnia. Sam był ranny trzy razy: lekko 12 sierpnia na Starym Mieście, ciężko 31 sierpnia na Długiej przy Bielańskiej, w czasie próby przebicia do Śródmieścia, i ostatni raz ciężko 14 września na Ludnej, już na Czerniakowie. 17 sierpnia, w kościele przy ulicy Długiej, poślubił swoją łączniczkę Janinę Trojanowską „Ninę”. Miał 22 lata.

Od 1945 roku figuruje jako zaginiony

Rocznicę obchodzi się 23 września i tego dnia nadano aleję. Warto jednak wiedzieć, co dokładnie zdarzyło się wtedy. W nocy z 22 na 23 września 1944 „Jeremi” został ujęty przez Niemców w piwnicach domu przy ul. Wilanowskiej 1 — razem z żoną i innymi ciężko rannymi żołnierzami zgrupowań „Radosław” i „Kryska”. Rankiem 23 września trzech rannych powstańców wyniosło go na noszach z Górnego Czerniakowa w rejon komendy Sipo przy al. Szucha 25. Tam widziano go po raz ostatni.

Ciała nigdy nie odnaleziono. Od 1945 roku, zgodnie z prawem i zwyczajem wojennym, por. „Jeremi” jest oficjalnie uznany za zaginionego; przyjmuje się, że został zamordowany w rejonie Szucha. Grób na Cmentarzu Wojskowym — ten, na którym 23 września złożono wiązanki — jest symboliczny. Był odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari V klasy, dwukrotnie Krzyżem Walecznych i Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami.

Mężczyzna w garniturze oraz oficerowie w mundurze polowym i wyjściowym stoją w szeregu, w tle baner dzielnicy Śródmieście

Dlaczego przy jednej alei stanęły dwie jednostki

Bo obie dzisiejsze jednostki mają udokumentowane decyzjami MON dziedzictwo z dwóch odcinków tej samej drogi:

tradycja z lat 1943–1944dziedziczy dzisiajpodstawa
Oddział Dywersji Bojowej „Agat” — tu „Jeremi” był zastępcą dowódcyJW AGAT z GliwicDecyzja nr 160/MON z 24.05.2012
batalion „Parasol” — tu objął dowodzenie 6.08.1944Jednostka Wojskowa Komandosów; w strukturze nosi ją Zespół Bojowy CDecyzja nr 50/MON z 12.02.2014

Dwie uwagi, żeby nie uprościć tego za bardzo. Po pierwsze, formalnym dziedzicem „Parasola” jest cała JWK, a nie sam Zespół Bojowy C — ZB C to pododdział, który tę tradycję nosi na co dzień, w symbolice i ceremoniale. Po drugie, motto „Cisi i skuteczni” należy do JWK, nie do AGAT-u; mylenie tych dwóch rzeczy zdarza się nawet w komunikatach okolicznościowych.

Ogniwo pośrednie — „Pegaz” — też ma swoje miejsce w dzisiejszej pamięci: żołnierze JWK stają przy tablicy Pegaza Kedywu przy okazji rocznicy akcji „Stamm”.

Galeria

Źródła

  • Stowarzyszenie Pamięci Batalionu AK „Parasol” — biogram Jerzego Eugeniusza Zborowskiego. Podstawa dla funkcji („zastępca dowódcy kompanii «Agat»/«Pegaz»”), listy akcji, ran, odznaczeń i okoliczności zaginięcia.
  • Muzeum Powstania Warszawskiego, Powstańcze Biogramy — Jerzy Zborowski. Szczegóły rozkazu z 1.09.1943, stopni i przebiegu służby.
  • Społeczny Komitet Opieki nad Grobami Poległych Żołnierzy Batalionów „Zośka” i „Parasol” — relacja z uroczystości 23 września 2026. Współorganizator.
  • Komunikat Urzędu Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy z 24 września 2026 — organizator odsłonięcia tablicy.
  • Decyzja nr 160/MON z 24 maja 2012 (dziedzictwo Oddziału Dywersji Bojowej „Agat” dla JW AGAT) oraz Decyzja nr 50/MON z 12 lutego 2014 (dziedzictwo ośmiu jednostek, w tym batalionu „Parasol”, dla JWK).

Rozbieżność, którą zostawiamy jawnie: datę akcji megafonowej na pl. Wilsona Stowarzyszenie Batalionu „Parasol” podaje jako maj 1942, a Muzeum Powstania Warszawskiego jako 3 maja 1943. Dlatego w tekście nie podajemy roku. Z tego samego powodu nie podajemy numeru uchwały Rady m.st. Warszawy — nie udało się go ustalić przed publikacją.

Zdjęcia: Dzielnica Śródmieście m.st. Warszawy, wykorzystane z podaniem źródła. Kadry publikujemy bez ingerencji — rozmycie twarzy żołnierzy pocztów sztandarowych pochodzi od źródła, nie od nas. Karta w mediach społecznościowych jest naszą grafiką własną.

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Trzymajmy ton — bez wyzwisk, bez teorii spiskowych, bez ujawniania danych operatorów.

Zaloguj się