HISTORIA I PAMIĘĆ

Dziewięć dób, psy tropiące i niewola. Czego naprawdę uczy SERE

HISTORIA I PAMIĘĆ ·
Na kursie SERE C w Poznaniu około trzytygodniowe szkolenie obejmuje dziewięciodobowe zajęcia, unikanie pościgu z psami i symulowaną niewolę. Po co wojsko robi to własnym żołnierzom — i co się stało, gdy te same metody wyjęto ze szkoły.
SilentHeroes
SilentHeroes
| 12 min czytania | Obserwuj nas w Google

Obserwuj nas w Google

Instruktor z Jednostki Wojskowej AGAT ujmuje to jednym zdaniem: o ile w survivalu chodzi o to, żeby utrzymać się przy życiu jak najdłużej, o tyle celem SERE jest przeżyć na terenie przeciwnika i w niewoli tak długo, aż ktoś nas odzyska. Ta różnica zmienia wszystko. Survival zakłada, że jesteś sam. SERE zakłada, że po drugiej stronie pracuje sztab ludzi, którzy właśnie próbują cię wyciągnąć.

Cztery litery i jeden cel

Skrót rozwija się na cztery angielskie słowa, które układają się w kolejność działania: Survival — przetrwanie w niesprzyjającym środowisku, Evasion — unikanie schwytania, Resistance — opór i przeciwdziałanie wykorzystaniu w niewoli, Escape lub Extraction — ucieczka albo odzyskanie.

Cel jest zdefiniowany wąsko i twardo: żeby odizolowany żołnierz wrócił do swoich, zachowując honor, tajemnicę wojskową i zdrowie — i żeby okres izolacji wyrządził mu jak najmniej szkód, bo nikt nie wie, jak długo potrwa. Izolacja nie zwalnia przy tym z bycia żołnierzem. Zmienia się tylko zadanie: dotychczasowa misja odpada, a nową jest przetrwanie i powrót.

SERE nie jest przy tym osobnym bytem. To element szkoleniowy systemu odzyskiwania izolowanego personelu — po angielsku Personnel Recovery. System obejmuje działania wojskowe, dyplomatyczne i cywilne, a szkolenie przygotowuje tylko jedną jego stronę: tę, która ma przetrwać do momentu, aż reszta zadziała.

Zaczęło się od kosztu wyszkolenia pilota

Zorganizowane szkolenie w unikaniu i ucieczce narodziło się w grudniu 1939 roku, gdy Brytyjczycy powołali MI9 — komórkę szkolącą załogi lotnicze i wojska lądowe w wymykaniu się pościgowi, ucieczce z niewoli i powrocie do walki. Powód był chłodno praktyczny. Bombowce były drogie, a wyszkolenie załogi do nich jeszcze droższe — samo wyszkolenie pilota bombowego zajmowało około ośmiu miesięcy. Odzyskiwanie przeszkolonych lotników miało więc wymierną wartość wojskową.

MI9 nie wymyśliło ucieczek — ludzie uciekali z niewoli od zawsze. Wymyśliło coś innego: potraktowanie ucieczki jako sztuki wojskowej, z podręcznikami, kursami, instruktorami i budżetem. Amerykanie korzystali z brytyjskiego doświadczenia, w czasie wojny rozwinęli własną organizację MIS-X współpracującą z MI9, a po wojnie zbudowali stałe szkoły przetrwania i unikania — najpierw w Camp Carson, potem w bazie Stead w Nevadzie. Druga linia rozwoju przyszła z Korei, gdzie problemem przestało być samo przetrwanie, a stało się zachowanie w niewoli.

Jak to wygląda w Polsce

W Siłach Zbrojnych RP szkolenie ma trzy poziomy dla kursantów i czwarty, instruktorski. Poziom A to dwa dni teorii i jest obowiązkowy dla całego personelu wojskowego. Poziom B trwa około pięciu dni, z czego dwa do trzech spędza się w terenie. Poziom C to około trzech tygodni i trafiają na niego ci, których ryzyko izolacji jest najwyższe — piloci i żołnierze wojsk specjalnych.

Sztandarowym ośrodkiem jest Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu, gdzie od 2012 roku działa komórka prowadząca te kursy, dziś nosząca nazwę Cyklu Rozpoznania. Jej instruktorzy opisują poziom C jako jeden z najbardziej wymagających kursów w Wojsku Polskim.

Przebieg jest konkretny. Trzy etapy, weryfikacja podczas dziewięciodobowych zajęć. Trzy doby unikania, pościg z psami bojowo-tropiącymi, potem kilkudziesięciogodzinna sytuacja zakładnicza, a na końcu extraction ze śmigłowcami. Do tego jedna racja żywnościowa na kilka dni i ciągły deficyt snu. W kwalifikacji z 2022 roku stanęło trzydziestu dwóch kandydatów, zakwalifikowano dwudziestu jeden.

Warto uporządkować jedno nieporozumienie. Kurs prowadzony w Poznaniu odbywa się na poligonie w Biedrusku i w Puszczy Noteckiej — nie w górach. Instruktor z AGAT-u opisywał natomiast ówczesny kurs poziomu C jako realizowany zimą, w warunkach górskich. Zima i góry są za to stałym atrybutem kursu instruktorów zaawansowanych, który trwa sześć tygodni i ma część letnią oraz zimową. Powód jest proceduralny: praktyka NATO wymaga, by instruktorów szkolić w jednym z czterech środowisk ekstremalnych — arktycznym, pustynnym, w dżungli albo w górach. W Polsce są tylko góry, więc etap śnieżno-lawinowy idzie w Masyw Śnieżnika.

SERE nie jest przy tym wyłącznością wojsk specjalnych. Poziom A robi każdy żołnierz, poziom B prowadzą jednostki liniowe, lotnictwo ma własny ośrodek szkolący kilkanaście kursów rocznie, a Kurs SERE C dla funkcjonariuszy Wydziału Zabezpieczenia Działań Karpackiego Oddziału Straży Granicznej prowadziła Jednostka Wojskowa NIL. Wojska Specjalne wyróżnia poziom C i instruktorski, nie sam fakt szkolenia.

Co mierzy nauka

Amerykańskie badania prowadzone na uczestnikach SERE przez lata dały jeden z najlepiej udokumentowanych obrazów skrajnego stresu u ludzi. Poziom kortyzolu rośnie w czasie niewoli i jest najwyższy po przesłuchaniach; testosteron spada w ciągu pierwszych dwunastu godzin. W jednym z badań 96 procent uczestników zgłosiło objawy dysocjacji, przy czym żołnierze sił specjalnych mieli ich istotnie mniej niż piechota. O tym, jak odporność na stres działa już na samej selekcji, pisaliśmy osobno.

Najciekawszy wynik dotyczy jednak pamięci. Uczestnikom pokazywano po przesłuchaniu mylącą fotografię — i w części warunków ponad połowa wskazywała następnie niewłaściwą osobę jako swojego przesłuchującego. Wniosek badaczy jest taki, że wspomnienia z sytuacji skrajnie stresujących są podatne na zniekształcenie przez informację podaną później — nawet u ludzi, których wyszkolenie zdawałoby się przed tym chronić.

Bezpieczniki wbudowane w szkolenie

Przy takich odczytach hormonalnych można by oczekiwać trwałych szkód. Psycholodzy pracujący przy tych kursach oceniają, że ewentualne skutki długoterminowe są niewielkie, i przypisują to zestawowi zabezpieczeń wbudowanych w samo szkolenie: przesiewowi medycznemu i psychologicznemu przed kursem, obecności psychologa i medyka w trakcie, obowiązkowym omówieniom po zakończeniu oraz hasłu przerywającemu, którym kursant może zatrzymać ćwiczenie w każdej chwili. Badacze mierzący te kursy są ostrożniejsi i wskazują, że długofalowe następstwa wymagają dalszych badań.

Metoda też nie jest przypadkowa. Instruktorzy nazywają ją szczepionką: nie da się dać gotowej recepty na tortury, więc uczy się unikania takich sytuacji oraz kontroli emocji. W odróżnieniu od reszty szkolenia, gdzie pokazuje się, jak rozpalić ogień i zbudować schronienie, tutaj kursanta wpuszcza się na głęboką wodę, pozwala popełnić błąd i dopiero potem go omawia. Emocje utrwalają wiedzę mocniej niż wykład.

Osobną i rzadko opisywaną sprawą jest koszt po stronie instruktorów. Kursant dostaje swoją dawkę raz, instruktor wielokrotnie. Badania kanadyjskie z 2018 roku mierzyły u prowadzących nastrój, zmęczenie, sen i hormony stresu. Polski instruktor mówi o tym samym własnymi słowami: psycholog przy takim kursie jest bezpiecznikiem dla instruktora, nie tylko dla szkolonego. W amerykańskim systemie doboru kadry zwraca się przy tym uwagę na stabilność sytuacji rodzinnej — człowiek w trakcie rozwodu instruktorem nie zostanie, bo jego emocje przeniosą się na kursanta.

Co się stało, gdy bezpieczniki zdjęto

W grudniu 2001 roku biuro radcy prawnego amerykańskiego Departamentu Obrony zwróciło się do agencji nadzorującej szkolenia SERE o materiały dotyczące metod nacisku. Jak ustaliła później Komisja Sił Zbrojnych Senatu USA, celem było przeprowadzenie odwrotnej inżynierii technik stosowanych w szkole — czyli odwrócenie ich z nauki odporności na narzędzie przesłuchania. Inicjatywa szła z góry, nie od instruktorów.

Wnioski Komisji są jednoznaczne w dwóch punktach. Po pierwsze, metody te wzorowano częściowo na chińskich technikach z wojny koreańskiej, służących wymuszaniu fałszywych zeznań — użycie ich do zdobywania informacji było więc sprzeczne z samym celem, dla którego sięgnięto po SERE. Po drugie, szkoły SERE stosują ścisłe kontrole ograniczające ryzyko szkód u kursantów, a tych samych kontroli nie ma podczas rzeczywistych przesłuchań.

Najmocniejszy sprzeciw przyszedł od ludzi z wewnątrz systemu. Główny psycholog szkoły SERE Sił Powietrznych, zapytany o zastosowanie podtapiania wobec przeciwnika, odpowiedział pytaniem, czy nie byłoby to nielegalne, i dodał, że to zupełnie inna dziedzina, o której w szkole przetrwania nic nie wiedzą. Warto przy tym zaznaczyć, że podtapianie było techniką szkoleniową wyłącznie w szkole Marynarki i zakazaną w pozostałych — to rozróżnienie ginie w większości popularnych opisów tej sprawy.

Czy kandydat wie, co go czeka

Tu jest rzecz, która powinna zainteresować każdego, kto planuje drogę przez kurs JATA. Dokument opisujący przebieg służby kandydackiej w Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych przewiduje kurs SERE na poziomie A i B w czwartym miesiącu służby, na zaliczenie. To nie jest opcja ani nagroda za dobre wyniki — to etap ścieżki, obok szkolenia ogólnowojskowego, kursu adaptacyjnego i egzaminu z angielskiego.

Rzecz w tym, że ani w poradniku kandydata JATA, ani w podstawowych informacjach o kursie SERE się nie pojawia. Informacja siedzi w osobnym dokumencie, do którego trzeba trafić z własnej inicjatywy. Wśród sprawdzonych stron rekrutacyjnych jednostek specjalnych SERE również się nie pojawia. Kandydat, który opiera się na materiałach promocyjnych, może więc o tym etapie nie wiedzieć — a odpada z selekcji nie dlatego, że jest za słaby.

SERE czeka kandydata w czwartym miesiącu

Kurs SERE na poziomie A i B jest etapem ścieżki, nie nagrodą za wyniki — a w poradniku kandydata nie ma o nim słowa. AGAT — Twoja droga 2026 prowadzi przez cały proces: wymagania, selekcję i to, co dzieje się po niej.

Kup teraz = prosto do kasy, dostęp od razu po opłaceniu. 30 dni na zwrot.

Najczęstsze pytania

Co oznacza skrót SERE?

Survival, Evasion, Resistance, Escape — przetrwanie, unikanie, opór w niewoli i ucieczka. Czwarta litera bywa rozwijana także jako Extraction, czyli odzyskanie, i tak używa jej między innymi lotnictwo.

Czy SERE dotyczy tylko wojsk specjalnych?

Nie. Poziom A jest obowiązkowy dla całego personelu wojskowego, poziom B prowadzą także jednostki liniowe, a własne ośrodki ma lotnictwo. Wojska Specjalne wyróżnia poziom C oraz szkolenie instruktorskie.

Ile trwa poziom C i gdzie się odbywa?

Około trzech tygodni, z weryfikacją podczas dziewięciodobowych zajęć. W Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu prowadzi się go na poligonie w Biedrusku i w Puszczy Noteckiej, a więc na nizinie. Instruktor z AGAT-u opisywał jednak ówczesny kurs poziomu C jako zimowy i górski, więc przebieg bywał różny. Stałym elementem górskim jest kurs instruktorów zaawansowanych.

Czy do SERE można się przygotować?

Do części tak, do sedna nie. Instruktorzy uważają, że przekazywanie wskazówek między absolwentem a kandydatem psuje sens szkolenia, bo każdy ma popełnić własne błędy. Opanować warto natomiast to, na co się ma wpływ — survival, obsługę sprzętu, odporność na zimno. Wtedy mniej sił psychicznych zużywa się na rzeczy podstawowe.

Czy kandydat do Wojsk Specjalnych przechodzi SERE?

Tak. Dokument opisujący służbę kandydacką w Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych przewiduje kurs SERE na poziomie A i B w czwartym miesiącu służby, na zaliczenie.

Źródła

  • cswlpoznan.wp.mil.pl, „Survival, Evasion, Resistance, Extraction” (12 kwietnia 2022) — opis kursu SERE na poziomie C prowadzonego przez instruktorów Cyklu Rozpoznania: trzy etapy, dziewięciodobowe zajęcia, psy bojowo-tropiące, sytuacja zakładnicza, extraction; kwalifikacja 2022 (32 kandydatów, 21 zakwalifikowanych); czteroetapowy kurs instruktorów zaawansowanych.
  • wojsko-polskie.pl — poziomy szkolenia SERE w Siłach Zbrojnych RP wraz z czasem trwania; opis przebiegu kursu na poziomie B; materiały Lotniczej Akademii Wojskowej o długości poziomu C i sześciotygodniowym kursie instruktorskim.
  • cszws.wp.mil.pl, plik 2._ZAOZENIA.pdf — dokument „Założenia” opisujący przebieg służby kandydackiej: kurs SERE na poziomie A i B w czwartym miesiącu służby, na zaliczenie; zakres kursów Ośrodka Szkolenia Lądowego.
  • Polska Zbrojna (Wojskowy Instytut Wydawniczy) — wywiad „SERE to coś więcej niż przetrwanie” z instruktorem SERE Jednostki Wojskowej AGAT, 22 listopada 2016; materiał o polskim systemie SERE z wypowiedzią kierownika Cyklu Rozpoznania Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych, 15 września 2025; relacja o polskich specjalistach SERE na kursie w bazie Fairchild, 11 kwietnia 2016.
  • Podcast Jednostki Wojskowej AGAT, odcinek 5 „Czym jest szkolenie SERE” — relacja instruktora prowadzącego szkolenie poziomu C: metodyka, rola psychologa i medyka, przebieg kursu instruktorskiego w Stanach Zjednoczonych.
  • karpacki.strazgraniczna.pl — podsumowanie szkoleń Wydziału Zabezpieczenia Działań Karpackiego Oddziału Straży Granicznej za pierwsze półrocze 2026, w tym kurs SERE C realizowany we współpracy z Jednostką Wojskową NIL.
  • fairchild.af.mil, karta informacyjna „U.S. Air Force Survival School” oraz komunikat 92. Skrzydła z 8 stycznia 2021 — opis kursu SERE Specialist Training prowadzonego przez 66. Eskadrę Szkolną: długość, środowiska szkoleniowe, przeciętny odsiew na poziomie około pięćdziesięciu procent.
  • Komisja Sił Zbrojnych Senatu Stanów Zjednoczonych, „Inquiry into the Treatment of Detainees in U.S. Custody”, raport z 20 listopada 2008, odtajniony 22 kwietnia 2009 — ustalenia o odwrotnej inżynierii technik SERE, wnioski komisji oraz zeznania psychologów i oficerów sprzeciwiających się temu zastosowaniu.
  • Badania nad wpływem SERE: C.A. Morgan i in., „Hormone profiles in humans experiencing military survival training”, Biological Psychiatry 2000; „Symptoms of dissociation in humans experiencing acute, uncontrollable stress”, American Journal of Psychiatry 2001; C.A. Morgan, E. Loftus i in., „Misinformation can influence memory for recently experienced, highly stressful events”, International Journal of Law and Psychiatry 2013; O. Vartanian i in., „Changes in mood, fatigue, sleep, cognitive performance and stress hormones among instructors”, Physiology & Behavior 2018.
  • K. Falandys, „Uwarunkowania prawne determinujące kształt narodowego systemu odzyskiwania obywateli Rzeczypospolitej Polskiej”, Rocznik Bezpieczeństwa Międzynarodowego 2015, t. 9, nr 2 — rejestr dokumentów dotyczących odzyskiwania izolowanego personelu i szkolenia SERE oraz podział na poziomy według ryzyka izolacji.
  • F.R. Coventry, „The Origins of Anglo-American «Escape and Evasion»: MI9, MIS-X, and the Evolution of Escape and Evasion Training during World War II and the Early Cold War”, rozprawa doktorska, Ohio University 2022 — powstanie MI9 w grudniu 1939 roku i koszt szkolenia załóg lotniczych jako motyw powołania tych programów.

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Trzymajmy ton — bez wyzwisk, bez teorii spiskowych, bez ujawniania danych operatorów.

Zaloguj się