🎁 Odbierz -10% na pierwsze zamówienie. Zapisz się i zgarnij kod.
REKRUTACJA I SELEKCJA

Zimowy blok: 16 tygodni od listopada, czyli pełne przygotowanie przed wiosną

REKRUTACJA I SELEKCJA ·
Plan zaczęty 1 listopada daje 16 tygodni przygotowania. Dlaczego zima sprzyja budowie bazy marszowej, czego w niej nie robić i skąd wziąć swój termin.
SilentHeroes
SilentHeroes
| 6 min czytania | Obserwuj nas w Google

Obserwuj nas w Google

Jest początek listopada. Plan treningowy na etap terenowy — czyli tę część kwalifikacji albo selekcji, która odbywa się w terenie, z plecakiem, nawigacją i wielogodzinnym marszem — ma szesnaście tygodni. Odlicz je od dziś, a wyjdzie około 21 lutego: cały blok zmieści się przed wiosną. Konkretną datę swojego testu sprawdź osobno, bo każda jednostka ogłasza ją sama — od tej daty odejmij szesnaście tygodni i tak wyznaczysz dzień startu. Nie znaczy to, że powinieneś czekać do tej daty.

Rachunek, który decyduje, kiedy zacząć

Szesnaście tygodni to przyjęty tu horyzont planu, nie uniwersalny wymóg z badań. Tyle potrzeba, żeby spokojnie rozłożyć trzy fazy: bazę — regularne, długie marsze bez pogoni za ciężarem; budowę — stopniowe zwiększanie czasu marszu i obciążenia; oraz specyfikę — trening najbardziej zbliżony do warunków etapu terenowego. Tempa nie wyznaczają płuca, tylko kości i ścięgna, które adaptują się wolniej niż wydolność.

  • Start 1 listopada — koniec planu około 21 lutego. Baza, budowa i specyfika mieszczą się w całości przed wiosną.
  • Start 1 stycznia — koniec w drugiej połowie kwietnia. Na wiosenną selekcję wchodzisz z niedokończoną fazą specyfiki.
  • Start 1 lutego — przed wiosennym oknem zdążysz zbudować bazę i nic więcej.

Terminy ogłaszają same jednostki. Aktualne daty trzymamy w jednym miejscu: w kalendarzu terminów naborów. Lepiej jednak zacząć wcześniej – zanim ogłoszą konkretną datę.

Zima jest najlepszym blokiem bazowym, nie najgorszym

Listopad i grudzień mają opinię martwego sezonu. W przygotowaniu do etapu terenowego jest odwrotnie, z trzech powodów.

Chłód ułatwia długie marsze. W upale marsz z plecakiem kończy się szybciej — odwodnieniem albo skróceniem sesji. Chłód zdejmuje tę barierę, choć w zamian dokłada własne: mokre ubranie, wiatr i zimne dłonie. A to właśnie długie, spokojne marsze budują bazę, której nie da się nadrobić intensywnością.

Teren jest podobny do tego, co czeka na selekcji. Błoto, rozmoknięte ścieżki i mokra trawa dają trening na niestabilnym podłożu, które obciąża kostki i stopy inaczej niż równy chodnik. Latem trzeba tego szukać, zimą jest za progiem.

Masz naturalne warunki do rozpoznania w mokrym ubraniu i mokrym terenie. Nie chodzi o hartowanie się — odporności na wychłodzenie nie zbuduje nikt, ale o tym w osobnym wpisie — tylko o sprawdzenie, po ilu godzinach przestajesz sprawnie operować palcami, ile suchych warstw naprawdę masz i jak reagują Twoje stopy.

Co zmienia ciemność

Od listopada do lutego większość sesji po pracy wypada po zmroku. To nie jest utrudnienie do obejścia, tylko element, który i tak trzeba przećwiczyć — marsze i nawigacja na selekcji odbywają się także po zmroku.

  • Marsz po ciemku z czołówką to inne tempo i inna praca kostek niż za dnia. Pierwsze wyjścia rób na znanej trasie.
  • Noc to dobry moment na azymut i liczenie kroków — w dzień podpowiada Ci teren, w nocy zostaje busola.
  • Odblaski i tylne światło, jeśli choć kawałek trasy biegnie poboczem drogi. To nie jest nadgorliwość, tylko warunek, żeby zimowy blok w ogóle dowieźć.

Czego zimą nie robić

Zimowy blok psują zwykle trzy rzeczy, wszystkie z pośpiechu.

  • Nowe buty w środku planu. Buty rozchodzi się na początku bloku, nie przed fazą najdłuższych marszów. Kupując zimą, bierz je o pół numeru do numeru większe i przymierzaj w docelowych skarpetach, po dniu na nogach.
  • Skok objętości po przerwie świątecznej. Wydolność wraca szybciej niż wytrzymałość kości i ścięgien. Po przerwie wracasz na niższym obciążeniu, a tygodniowy czas marszu podnosisz najwyżej o około jedną trzecią w ciągu dwóch tygodni.
  • Dwie zmienne naraz. Albo ciężar, albo czas marszu — nigdy jedno i drugie w tym samym tygodniu. To jedyna zasada progresji, która w całym planie nie ma wyjątków.

Do tego dwie rzeczy specyficzne dla chłodu. Po pierwsze: najbardziej wychładzają postoje. Podczas marszu rośnie produkcja ciepła i marsz potrafi częściowo odwrócić ujemny bilans cieplny; na postoju zostaje sama utrata. Po drugie: marsz nie ratuje dłoni. W badaniu, w którym mężczyźni spędzili godzinę w mokrym umundurowaniu przy około pięciu stopniach, a potem dwie godziny maszerowali z plecakiem, temperatura palców spadła o 20–23 stopnie, do około dziewięciu–dziesięciu — autorzy wskazują to jako istotny problem dla zręczności rąk. Rękawiczki zapasowe wchodzą do plecaka razem ze skarpetami.

Masz rachunek, potrzebujesz planu

Szesnaście tygodni trzeba czymś wypełnić — tydzień po tygodniu, z ciężarem, który rośnie w kontrolowanym tempie. Selekcja terenowa daje gotowy plan w trzech poziomach startowych, karty treningowe na każdy tydzień i testy kontrolne co cztery tygodnie.

Kup teraz = prosto do kasy, dostęp od razu po opłaceniu. 30 dni na zwrot.

Najczęstsze pytania

Czy marsze trzeba robić w górach?

Bazę zbudujesz na płaskim. W górach — albo na ich zamiennikach: hałdach, wiaduktach, bieżni z ujemnym nachyleniem — trzeba odtworzyć przede wszystkim zejście, czyli marsz w dół, bo to ono niszczy uda i kolana. Pojedynczy, wcześniejszy marsz w dół z lekkim plecakiem ogranicza odpowiedź organizmu na kolejny podobny wysiłek; odstęp i obciążenie dobierasz do siebie, a nie z tabeli.

Mróz i śnieg — przerywać plan?

Nie. Zmienia się tempo i trasa, nie liczba sesji. Przy oblodzeniu skraca się dystans i wybiera podłoże, na którym da się iść rytmem; w zamian rośnie wartość sesji techniki i schodów z plecakiem.

Ile ma ważyć plecak na początku bloku?

Tyle, ile pozwala utrzymać rytm przez całą zaplanowaną sesję. Sprawdź, czy limit masy podany przez Twoją jednostkę obejmuje wodę i jedzenie. Jeśli nie, licz ciężar docelowy razem z nimi — inaczej na starcie poniesiesz więcej, niż ćwiczyłeś.

Kiedy robić testy kontrolne?

Co cztery tygodnie, na tej samej trasie, z tym samym ciężarem i tym samym pomiarem. Wynik nie jest oceną, tylko ustawieniem obciążeń na kolejny blok.

Źródła

  • Terminy naborów i ich zmiany: strony rekrutacyjne JW AGAT, JW Formoza, JWK, JW NIL i CSzWS; nasz kalendarz terminów aktualizowany po każdej zmianie ogłoszonej przez jednostkę.
  • Terminy i przebieg poszczególnych etapów: komunikaty jednostek oraz reportaże „Polski Zbrojnej” z selekcji — polska-zbrojna.pl.
  • Maeo S. i wsp., marsz w dół i efekt powtórzonego bodźca: Applied Physiology, Nutrition and Metabolism 2015 (PMID 25693898), Journal of Sports Sciences 2016 (PMID 26920254), PLoS One 2017 (PMID 28288187).
  • Castellani J.W. i wsp., Journal of Applied Physiology 2001, 90(3), s. 939–946 (PMID 11181604) — zmęczenie a utrzymywanie ciepła podczas marszu w zimnie i deszczu.
  • Seeley A.D. i wsp., Applied Physiology, Nutrition and Metabolism 2024, 49(12), s. 1763–1772 (PMID 39270307) — temperatura palców w mokrym umundurowaniu.
  • Warden S.J., Edwards W.B., Willy R.W., Current Osteoporosis Reports 2021 (PMC8316280) — tempo adaptacji kości; Damsted C. i wsp., International Journal of Sports Physical Therapy 2018 (PMC6253751) — zasada stopniowania objętości.

Fot. JW GROM.

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Trzymajmy ton — bez wyzwisk, bez teorii spiskowych, bez ujawniania danych operatorów.

Zaloguj się