FORMOZA

Rocznica śmierci Jacka „Gienka” Motyczko

FORMOZA ·

Rocznica śmierci Jacka „Gienka” Motyczko

SilentHeroes
SilentHeroes
| 2 min czytania | | aktualizacja

Dziś kolejna rocznica tragicznej śmierci kapitana Jacka „Gienka” Motyczko, który zginął 28 sierpnia 2016 roku na skutek nieszczęśliwego wypadku, który miał miejsce podczas szkolenia Zespołu Bojowego w Gdańsku.

„Gienek” urodził się 22 czerwca 1982 r. w Poznaniu. Po ukończeniu liceum, w 2001 roku rozpoczął naukę w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Po ukończeniu Akademii rozpoczął służbę w Grupie Specjalnej Płetwonurków, obecnie oficjalnie zwaną Jednostką Wojskową FORMOZA, która wówczas znajdowała się w składzie Grupy Okrętów Rozpoznawczych.

W latach 2007 – 2008 ukończył elitarny kurs dla operatorów jednostek NAVY Seal’s w Stanach Zjednoczonych. W 2008-2009 roku brał udział w misji w Afganistanie. Po zaliczeniu selekcji, w marcu 2014 roku trafił do Jednostki Wojskowej GROM, gdzie kończył kurs podstawowy dla operatorów Zespołów Bojowych i objął stanowisko zastępcy dowódcy Sekcji w Zespole Bojowym.

„Gienek” był żołnierzem wyjątkowym i ponadprzeciętnym. Wszystkich zarażał swoim entuzjazmem i poczuciem humoru, często dało się słyszeć Jego głośny śmiech. W czasie wolnym oddawał się swoim pasjom: narciarstwu, wspinaczce, nurkowaniu oraz biegom na orientację, które realizował wspólnie ze swoją małżonką.

Całe życie „Gienka” to służba. Był człowiekiem niezwykle skromnym, nigdy nie afiszował się swoimi umiejętnościami. W życiu kierował się honorem, a jego postawa świadczy o tym, że w pełni zasługiwał na miano współczesnego Cichociemnego.

13 września 2016 roku w Miejscu Pamięci Żołnierzy JW GROM zawieszono dzwon poświęcony Jego pamięci.

W 2025 roku Jednostka Wojskowa GROM zachęca do wykonania specjalnego treningu by uczcić pamięć Gienka.

Na zawsze w naszej pamięci.

1 komentarz

  1. Bez nachalności, bez moralizowania – po prostu dobrze.Zatrzymałem się przy tym wpisie na dłużej. To podejście do tematu było rzadko spotykane – i dobrze. Są miejsca w sieci, gdzie się wraca – myślę, że właśnie tu znalazłem kolejne.

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Trzymajmy ton — bez wyzwisk, bez teorii spiskowych, bez ujawniania danych operatorów.

Zaloguj się