🎁 Odbierz -10% na pierwsze zamówienie. Zapisz się i zgarnij kod.
SPKP / BOA

Dowódca BOA: to nie jest miejsce dla indywidualistów, którzy chcą być bohaterami

SPKP / BOA ·
Nadinsp. Łukasz Pikuła w wywiadzie dla miesięcznika „Policja 997”: co decyduje o doborze do BOA, dlaczego sama sprawność nie wystarcza i czego dziś wymaga się od policyjnego kontrterrorysty.
SilentHeroes
SilentHeroes
| 6 min czytania |

„Można być świetnym sportowcem, a jednocześnie nie posiadać cech, które są niezbędne w naszej służbie” – mówi nadinsp. Łukasz Pikuła, dowódca Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji „BOA”. W wywiadzie dla policyjnego miesięcznika „Policja 997” mówi, co decyduje o doborze, jak zmieniło się szkolenie i czego dziś wymaga się od kontrterrorysty.

Rozmowę przeprowadziła insp. Anna Kędzierzawska, zastępca dyrektora Biura Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji. Ukazała się po lipcowych obchodach 50-lecia jednostki i nominacji Łukasza Pikuły na stopień nadinspektora.

Sprawność to za mało

Najmocniejsza część rozmowy dotyczy doboru. Pikuła podkreśla, że sprawność fizyczna ma duże znaczenie, ale sama nie przesądza o przydatności do służby.

Sprawność fizyczna jest niezwykle ważna, podobnie jak wysoki poziom wyszkolenia, ale fundamentem pozostają: odporność psychiczna, umiejętność pracy zespołowej, odpowiedzialność i zaufanie. Służba kontrterrorystyczna nie jest miejscem dla indywidualistów, którzy chcą być bohaterami.

nadinsp. Łukasz Pikuła, dowódca CPKP „BOA”, w rozmowie z insp. Anną Kędzierzawską, „Policja 997”

Sam dobór obejmuje testy sprawności fizycznej, predyspozycji psychologicznych, odporności na stres i umiejętności pracy w zespole. Kandydaci muszą pokazać, że podejmują właściwe decyzje pod presją czasu. Dowódca dodaje, że proces nie kończy się w dniu przyjęcia: w tej służbie kompetencje potwierdza się codziennie.

Na pytanie, co powiedziałby młodemu człowiekowi marzącemu o BOA, odpowiada radą, która brzmi jak instrukcja przygotowania:

Żeby nie koncentrował się wyłącznie na sile fizycznej. Niech rozwija charakter. Niech uczy się odpowiedzialności. Niech pracuje nad odpornością psychiczną. Niech potrafi przyjmować porażki i wyciągać z nich wnioski. Najlepsi nie kierują się emocjami. Nie potrzebują udowadniać swojej wartości. To właśnie ta dojrzałość decyduje później o skuteczności.

nadinsp. Łukasz Pikuła

Podobny nacisk na dojrzałość widać w Wojskach Specjalnych. Dowódca Jednostki Wojskowej Komandosów, pytany przez nas o profil kandydata, wymienił dojrzałość emocjonalną na pierwszym miejscu – pisaliśmy o tym w tekście o dojrzałości emocjonalnej kandydata. To nie znaczy, że oba procesy doboru wyglądają tak samo; pokazuje jednak, jaką wagę obie formacje przypisują odpowiedzialności i reakcji pod presją.

Jeden standard kursu bazowego

Pikuła wymienia zmiany ostatnich lat: mniej wakatów, trwający dobór, większy potencjał szkoleniowy i nowy sprzęt. Za bardzo ważny krok uznaje wprowadzenie jednolitego systemu szkolenia: każdy funkcjonariusz rozpoczynający służbę kontrterrorystyczną przechodzi ten sam, centralnie realizowany kurs bazowy.

Jak mówi dowódca, oznacza to „jednolite standardy i jednakowy, niezależnie od miejsca pełnienia służby, poziom przygotowania”.

O pierwszej edycji takiego kursu pisaliśmy w czerwcu. Równolegle formacja rozwija zdolności specjalistyczne, między innymi w strzelectwie wyborowym, negocjacjach i działaniach w środowisku CBRN.

Zadania szersze niż zatrzymania

Pikuła zwraca uwagę, że zatrzymania szczególnie niebezpiecznych przestępców są tylko częścią działalności jednostki. Do zadań BOA należą także:

  • wsparcie działań wysokiego ryzyka, w tym z użyciem pojazdów opancerzonych i policyjnych śmigłowców S-70i Black Hawk;
  • przeciwdziałanie terroryzmowi;
  • działania minersko-pirotechniczne, również w środowisku CBRN;
  • ochrona najważniejszych osób i wydarzeń państwowych;
  • rozwój systemu kontrterrorystycznego Policji i szkolenie kontrterrorystów z całego kraju.

Osobnym zadaniem jest budowanie jednolitych standardów działania wszystkich samodzielnych pododdziałów kontrterrorystycznych. Jak mówi dowódca, w sytuacji wymagającej współdziałania służba musi funkcjonować „jak jeden organizm”. BOA współpracuje też z jednostkami zagranicznymi, między innymi w ramach unijnej sieci ATLAS.

Zagrożenia, których nie było w podręcznikach

Pikuła mówi o zmianie charakteru zagrożeń: wojna za wschodnią granicą, działania hybrydowe, próby destabilizacji państw, zagrożenia dla infrastruktury krytycznej, cyberprzestrzeni i bezpieczeństwa imprez masowych. Wniosek brzmi: nie wystarczy reagować, trzeba przewidywać.

Zmienia to również profil samego kontrterrorysty. Według dowódcy jest on dziś specjalistą wielu dziedzin: musi znać taktykę, rozumieć możliwości nowych technologii, wykorzystywać systemy bezzałogowe i znać medycynę taktyczną. Do wątku medycyny taktycznej wracaliśmy niedawno w osobnym tekście o pięciodniowym szkoleniu z Wojskowym Instytutem Medycznym, w którym uczestniczyli funkcjonariusze 14 pododdziałów kontrterrorystycznych, BOA i Służby Ochrony Państwa.

Jednocześnie dowódca zastrzega, że żadna technologia nie zastąpi człowieka: najnowocześniejszy sprzęt działa tylko w rękach dobrze wyszkolonego funkcjonariusza.

Co z tego wynika dla kandydata

  • Do służby kontrterrorystycznej można wejść z cywila. Według Pikuły trafiają do niej osoby aktywnie uprawiające sport, byli żołnierze, ratownicy i instruktorzy różnych dyscyplin, ale też młodzi ludzie bez wcześniejszego doświadczenia mundurowego. Droga prowadzi przez rekrutację i kurs bazowy.
  • Nie ma drogi na skróty. Najpierw trzeba nauczyć się odpowiedzialności za drugiego człowieka i poznać specyfikę służby.
  • Dobór nie sprowadza się do wyniku sprawnościowego. Liczy się reakcja pod presją i to, czy zespół może na tobie polegać.
  • Szkolenie nigdy się nie kończy – dowódca mówi o gotowości do ciągłego doskonalenia i dużej samodyscyplinie.

Rozmowę zamyka zdanie, które dobrze streszcza całą filozofię tej służby: „Mundur można założyć jednego dnia. Na zaufanie pracuje się latami”.

Powiązane wpisy

Źródła

  • „Policja 997” (miesięcznik Komendy Głównej Policji), „Siłę BOA od 50 lat tworzą ludzie” – rozmowa insp. Anny Kędzierzawskiej z nadinsp. Łukaszem Pikułą, dowódcą CPKP „BOA”. Stąd pochodzą wszystkie cytaty i wypowiedzi dowódcy przytoczone w tym tekście; pozostałe odesłania to nasze wcześniejsze materiały
  • Zdjęcie główne: gala 50-lecia CPKP „BOA”, Muzeum Wojska Polskiego, 17 lipca 2026. Fot. policja.pl

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Trzymajmy ton — bez wyzwisk, bez teorii spiskowych, bez ujawniania danych operatorów.

Zaloguj się