Po najcięższym okresie szkolenia przychodzi faza, w której obciążenie spada. Czy organizm od razu wraca wtedy do stanu sprzed wysiłku? Badanie opublikowane we wrześniu 2026 roku w „Journal of Strength and Conditioning Research” sprawdziło to na krwi 56 operatorów sił specjalnych. Wynik jest ważny dla każdego, kto myśli o regeneracji operatora: w ostatnim pomiarze nie wszystkie wyniki wróciły do stanu wyjściowego.
Część wyników krwi wróciła do poziomu sprzed obciążeń. Inne – hormon tarczycy, witamina D i hormon snu – nadal się od niego różniły.
Jak wyglądało badanie
Badanie prowadził zespół prof. Williama Kraemera i prof. Jeffa Volka z Ohio State University. Wzięło w nim udział 56 mężczyzn w wieku 28–42 lat, czynnych operatorów sił specjalnych. Każdemu trzy razy pobrano krew, za każdym razem w spoczynku:
- w fazie resetu – po okresie odpoczynku. To punkt odniesienia, czyli „stan wyjściowy”,
- w szczycie obciążeń – w najcięższej fazie szkolenia,
- w fazie reintegracji – kiedy najcięższy okres był już za nimi.
Badacze nie patrzyli na jeden wynik, tylko na dziewięć różnych wskaźników we krwi. Dotyczyły one m.in. tarczycy, kości, apetytu, snu, stresu i stanu zapalnego.
Co zmieniło się w najcięższej fazie
W porównaniu ze stanem wyjściowym zmieniło się pięć wskaźników. Przy każdym wyjaśniamy, co mierzy:
- Hormon tarczycy T3 spadł o 30%. To hormon, który ustawia tempo przemiany materii – czyli to, jak szybko organizm zużywa energię.
- Witamina D spadła o 16%. Badano jej postać krążącą we krwi (25-hydroksywitaminę D), która pokazuje, ile witaminy D ma organizm. Potrzebuje jej m.in. do utrzymania mocnych kości i sprawnych mięśni.
- Marker rozpadu kości (CTX) spadł o 87%. Kość cały czas się wymienia: organizm usuwa starą tkankę i zastępuje ją nową. CTX pokazuje tę pierwszą część – usuwanie starej tkanki. Niższe stężenie markera we krwi to sygnał, że usuwanie zwolniło.
- Grelina wzrosła o 16%. To tak zwany hormon głodu – sygnał, który pobudza apetyt.
- Melatonina wzrosła o 105%, czyli ponad dwukrotnie. To hormon snu – organizm wydziela go przede wszystkim w nocy, przygotowując się do zaśnięcia.
Trzy wskaźniki nie zmieniły się w istotny sposób w żadnej fazie. Najbardziej znany z nich to CRP, czyli jeden z najczęściej badanych wskaźników stanu zapalnego. Dwa pozostałe dotyczyły spalania tłuszczu i wzrostu naczyń krwionośnych.
Co działo się po najcięższym okresie
Najciekawszy jest trzeci pomiar. Wyniki nie wróciły do stanu wyjściowego razem:
| Wskaźnik | Najcięższa faza | Po najcięższej fazie |
|---|---|---|
| Marker rozpadu kości (CTX) | −87% | wrócił do stanu wyjściowego |
| Hormon tarczycy T3 | −30% | nadal niższy niż na starcie |
| Witamina D | −16% | nadal niższa niż na starcie |
| Melatonina (hormon snu) | +105% | nadal wyższa niż na starcie |
| Neuropeptyd Y (związany ze stresem) | bez istotnej zmiany | wzrósł |
| CRP (stan zapalny) | bez istotnej zmiany | bez istotnej zmiany |
Mówiąc prościej: marker kości wrócił do stanu wyjściowego, ale hormon tarczycy, witamina D i hormon snu – nie. Powrót jednego wskaźnika nie oznaczał powrotu pozostałych.
Neuropeptyd Y to substancja, którą organizm wydziela w silnym stresie. W tym badaniu jego poziom wzrósł dopiero w ostatnim pomiarze. Wcześniejsze badania Charlesa Morgana w amerykańskich szkołach przetrwania pokazały, że osoby z wyższym poziomem neuropeptydu Y zgłaszały mniejszy stres psychiczny. Pisaliśmy o nich przy okazji odporności na stres na selekcji.
Dlaczego jeden wynik to za mało
CRP to jeden z najczęściej badanych wskaźników stanu zapalnego. U badanych operatorów nie zmienił się istotnie w żadnej fazie – a w tym samym czasie hormon tarczycy spadł o jedną trzecią, a hormon snu wzrósł ponad dwukrotnie. Gdyby patrzeć tylko na CRP, te zmiany pozostałyby niezauważone.
Dodatkowa, wstępna analiza statystyczna wyodrębniła trzy wzorce, w których wskaźniki zmieniały się razem. Autorzy powiązali je z hormonami i snem, z przemianą materii i stanem zapalnym oraz z apetytem. Na tej podstawie wnioskują, że lepiej obserwować kilka wskaźników naraz. Taki zestaw ma pomóc ocenić obciążenie całego organizmu i dopasować regenerację oraz przygotowanie do konkretnej fazy służby.
Co to znaczy w praktyce dla regeneracji operatora
Badanie opisuje, co się zmienia we krwi. Nie sprawdzało, co pomaga wrócić do formy. Z jego wyników da się jednak wyciągnąć kilka wniosków:
- Dla operatora: powrót jednego wskaźnika do stanu wyjściowego po ciężkim okresie nie oznacza powrotu pozostałych. W tym badaniu marker kości wrócił do stanu wyjściowego, a hormon tarczycy, witamina D i hormon snu nadal się od niego różniły.
- Dla instruktora i dowódcy: autorzy badania wnioskują, że warto oceniać gotowość na podstawie kilku wskaźników naraz i planować regenerację osobno dla każdej fazy szkolenia i służby.
- Dla kandydata: badanie dotyczyło doświadczonych operatorów, nie kandydatów. Warto jednak wiedzieć, że witamina D ma znaczenie w wojskowym szkoleniu – pokazało to wcześniejsze badanie na rekrutkach, opisane niżej.
Witamina D i złamania przeciążeniowe
Złamanie przeciążeniowe to pęknięcie kości, które nie powstaje od jednego urazu, tylko od wielu powtarzanych obciążeń – na przykład kilometrów marszu z plecakiem. U rekrutów to jeden z najczęstszych i najbardziej uciążliwych urazów. W dużym badaniu na 5201 rekrutkach US Navy codzienne przyjmowanie wapnia (2000 mg) i witaminy D (800 IU) zmniejszyło odsetek rekrutek ze złamaniem przeciążeniowym w ośmiotygodniowym podstawowym szkoleniu z 6,6% do 5,3% – czyli o około 20% w porównaniu z placebo. Badanie oceniało oba składniki razem. Czy i ile suplementować, decyduje lekarz na podstawie wyniku badania krwi.
Witamina D to wynik badania, nie zgadywanka
Jeśli badanie krwi pokaże niski poziom witaminy D, VIT. D3 + K2 to kapsułki do codziennej suplementacji – w dawce ustalonej z lekarzem.
Zobacz VIT. D3 + K2 →Najczęstsze pytania
Ilu żołnierzy przebadano?
56 mężczyzn w wieku 28–42 lat, czynnych operatorów sił specjalnych. Każdemu pobrano krew trzy razy: po okresie odpoczynku, w najcięższej fazie szkolenia i po niej.
Czy spadek markera kości o 87% to zły znak?
Nie wprost. Ten marker pokazuje, jak intensywnie organizm usuwa starą tkankę kostną. Spadek oznacza, że w najcięższej fazie robił to znacznie wolniej. Po tej fazie marker wrócił do stanu wyjściowego. Sam w sobie nie mówi nic o tym, czy kości są mocniejsze czy słabsze.
Co nie wróciło do stanu wyjściowego?
Hormon tarczycy T3 i witamina D były nadal niższe niż na starcie, a melatonina (hormon snu) – wyższa. Neuropeptyd Y, związany z reakcją na stres, wzrósł dopiero po najcięższym okresie.
Powiązane wpisy
- Odporność na stres na selekcji. Kiedy sama forma nie wystarcza
- Regeneracja przed selekcją – dlaczego forma rośnie, gdy odpoczywasz
- Co ekstremalna służba robi z sercem. Fizjologia obciążeń, których nie widać
- Triada 30+ cz.3: suplementacja kandydata do WS – co działa, czego nie kupować
Źródła
- Kraemer W.J., Volek J.S., Stephenson M.D., Szivak T.K., Saenz C., Buga A., Lee E.C., Ratamess N.A., Post E.M., Caldwell L.K., Hagen J.A., Maresh C.M., Endocrine, Skeletal, and Circadian Biomarker Profiles Across Operational Phases in Elite Special Forces Operators, Journal of Strength and Conditioning Research, publikacja online 14.09.2026, DOI 10.1519/JSC.0000000000005679, PubMed 42735299 – badanie finansowane przez DARPA (Defense Sciences Office) według rekordu wydawcy; wyłącznie mężczyźni, jedna populacja
- Morgan C.A. III i in., Plasma neuropeptide-Y concentrations in humans exposed to military survival training, Biological Psychiatry 2000, DOI 10.1016/s0006-3223(99)00239-5
- Morgan C.A. III i in., Neuropeptide-Y, cortisol, and subjective distress in humans exposed to acute stress: replication and extension of previous report, Biological Psychiatry 2002, DOI 10.1016/s0006-3223(02)01319-7 – personel US Navy w szkole przetrwania; zależność korelacyjna
- Lappe J. i in., Calcium and vitamin D supplementation decreases incidence of stress fractures in female Navy recruits, Journal of Bone and Mineral Research 2008, DOI 10.1359/jbmr.080102
- Zdjęcie główne: żołnierz pobiera krew podczas rutynowego badania medycznego, Camp Mabry, Teksas, 18.07.2026. Fot. Spc. Samantha Jensen / Texas Army National Guard, DVIDS 9874271.
Wykorzystanie materiałów wizualnych Departamentu Obrony USA nie oznacza poparcia z jego strony.