8 września w Kielcach startuje MSPO — cztery dni jednych z najważniejszych polskich targów zbrojeniowych, które organizator zapowiada jako rekordowe i informuje o wyprzedanej powierzchni wystawienniczej. Wśród zapowiedzi poprzedzających targi znalazła się deklaracja amerykańskiej firmy Ametrine i polskiego Rekordu dotycząca prototypu indywidualnego systemu maskowania multispektralnego, który — według komunikacji producentów — ma odpowiadać oczekiwaniom polskich jednostek specjalnych. To sformułowanie samo w sobie niczego nie przesądza o formalnym udziale Wojska Polskiego w projekcie – bez wskazania instytucji, trybu współpracy i statusu testów może oznaczać zarówno przekazane wymagania, jak i nieformalne konsultacje albo po prostu handlową ocenę potrzeb rynku.
⚠ I tu zastrzeżenie, od którego trzeba zacząć. Tekst, z którego pochodzi ta zapowiedź, jest w serwisie branżowym oznaczony jako materiał sponsorowany, którego partnerem publikacji jest Ametrine. To nie są ustalenia redakcji ani komunikat MON — to komunikacja handlowa jednej ze stron przedsięwzięcia. Nie unieważnia to zapowiedzi, ale wyznacza jej ciężar dowodowy.
Stan na 4 września 2026 roku – przed rozpoczęciem targów. Zasadniczy research zamknęliśmy 3 września; linki, listę wystawców i rejestry sprawdziliśmy ponownie 4 września. Po MSPO wracamy do tematu z tym, co faktycznie stanęło na stoisku.
Co dokładnie zapowiedziano
Na MSPO ma zostać pokazany „prototyp systemu kamuflażu indywidualnego opracowany zgodnie z oczekiwaniami polskich jednostek specjalnych”. Według materiału sponsorowanego partnerstwo ma wykraczać poza produkcję amerykańskiego projektu w Polsce: prace inżynierskie i produkcyjne ma realizować IROT — spółka Grupy Rekord specjalizująca się w wyposażeniu indywidualnym — a polskie wymagania i opinie użytkowników mają wpływać na trwający cykl rozwojowy, zamiast adaptowania gotowego produktu z zagranicy. W centrum zapowiedzi targowej jest prototyp systemu indywidualnego, ale materiał źródłowy zaznacza, że problem wykracza poza siły specjalne i dotyczy również pojazdów, stanowisk dowodzenia i polowej logistyki. Nie wynika z tego, że wszystkie te zastosowania zostaną pokazane na MSPO ani że osiągnęły ten sam etap dojrzałości.
Na oficjalnej liście wystawców MSPO 2026 figuruje „REKORD HALE NAMIOTOWE” sp. z o.o. ze stoiskiem 3Z-05. Ten wpis potwierdza obecność spółki na targach i lokalizację stoiska – i tylko to. Nie potwierdza, że na stoisku znajdzie się opisany prototyp, że będzie to wyrób w deklarowanej formule Ametrine i Rekordu, ani że projekt ma status programu Wojsk Specjalnych.
Dlaczego maskowanie stało się tematem
Przez dekady kamuflaż oznaczał w praktyce jedno: nie rzucać się w oczy człowiekowi. Dziś po drugiej stronie coraz częściej jest sensor. Coraz więcej bezzałogowców może przenosić czujniki działające poza obrazem widzialnym — przede wszystkim kamery termowizyjne, a w określonych zastosowaniach także inne. Warto przy tym pamiętać, że wiele małych dronów rozpoznawczych korzysta nadal przede wszystkim z kamer pracujących w paśmie widzialnym. Rodzaj sensora zależy jednak od klasy platformy, zadania, budżetu i warunków użycia.
Producenci ujmują to w komunikacie tak: „W dobie wojny dronów, gdy wykrycie na polu walki oznacza nieuchronny atak, maskowanie multispektralne przestaje być elementem przewagi, a staje się koniecznością”. To sformułowanie marketingowe i celowo absolutne — wykrycie nie jest równoznaczne z atakiem. Uruchamia natomiast łańcuch: obserwację, identyfikację, decyzję, naprowadzenie. Skracanie tego łańcucha jest jednym z kluczowych problemów współczesnego pola walki, o którym pisaliśmy przy ćwiczeniu Deep Strike w Bawarii i przy pytaniu, czy drony nie unieważniły sposobu działania wojsk specjalnych.
„Multispektralny” znaczy: nie tylko dla ludzkiego oka. Chodzi o ograniczanie sygnatury w kilku zakresach jednocześnie. ⚠ Komunikat producentów nie wskazuje, które dokładnie pasma i jakie typy sensorów obejmuje deklarowana redukcja — a to różnica istotna, bo samo słowo „multispektralny” nie jest parametrem. Trzeba pytać, czy deklaracja obejmuje światło widzialne, bliską podczerwień (NIR) — z której korzystają wzmacniacze obrazu i oświetlacze IR — podczerwień krótkofalową (SWIR), czy również termowizję, a jeśli tak, to w paśmie MWIR (ok. 3–5 µm), LWIR (ok. 8–14 µm) czy obu. Materiał dobrze ograniczający kontrast w NIR nie musi działać równie dobrze wobec kamery termowizyjnej.
Na czym polega prawdziwa trudność
Najciekawsza część komunikatu to nie obietnica niewidzialności, tylko opis kompromisu:
Jeśli kamuflaż redukuje sygnaturę termiczną i w innych pasmach podczerwieni, ale jednocześnie zatrzymuje nadmierną ilość ciepła, ogranicza swobodę ruchów i percepcję otoczenia, dodaje nieakceptowalną masę lub wymaga zbyt dużo czasu na rozstawienie, staje się obciążeniem, a nie przewagą.
To jest realne ryzyko konstrukcyjne, a nie nieuchronna właściwość każdego takiego systemu. Dodatkowa warstwa może pogorszyć bilans cieplny, mobilność, percepcję i czas reakcji — jeśli jej konstrukcja nie zapewnia odpowiedniej paroprzepuszczalności, wentylacji i ergonomii. Uczciwie trzeba dodać, że Ametrine w swoich materiałach deklaruje rozwiązania lekkie, oddychające i szybkie w użyciu; to jednak deklaracja producenta, nie wynik niezależnego badania.
Warto przy tym uczciwie postawić pytanie tak, jak stawia je fizyka, a nie potoczna intuicja. Kamera termowizyjna nie „widzi ciepła” w potocznym sensie: rejestruje promieniowanie w określonym paśmie, a wykrywalność zależy od kontrastu wobec tła, emisyjności i właściwości optycznych powierzchni, pogody, geometrii obserwacji i możliwości samego sensora. Sam Ametrine przeciwstawia zresztą „wtapianie się w otoczenie” podejściu polegającemu na blokowaniu emitowanego promieniowania. Pytanie rozstrzygające nie brzmi więc, czy materiał „zatrzymuje ciepło”, tylko czy na człowieku, w ruchu i po wysiłku, ogranicza wykrywalny kontrast wobec konkretnego tła — nie pogarszając przy tym bilansu cieplnego, mobilności, pola widzenia, obsługi uzbrojenia i czasu reakcji.
Parametry materiałowe i odpowiedź w konkretnych pasmach da się badać w warunkach kontrolowanych. O wartości użytkowej decyduje jednak dopiero połączenie takich wyników z próbami terenowymi — w ruchu, po zawilgoceniu i zabrudzeniu, pod obciążeniem i na tle zmieniającego się otoczenia.
Co Polska już ma — i czego SILVA25 nie rozwiązuje
Ta zapowiedź nie pojawia się w próżni. Wojska Specjalne mają od niedawna zatwierdzony własny wzór: SILVA25, oznaczenie WZÓR 08/WS. Specyfikację WTU 118/DKWS zatwierdzono 25 lutego 2026 roku, wzór opracowała Pracownia Umundurowania Wojsk Specjalnych WOBWSM w Łodzi na zlecenie Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych. Pozyskanie weszło w etap postępowań: pod koniec marca 2026 r. 3. Regionalna Baza Logistyczna w Krakowie ogłosiła przetarg 67/2026/D, a w maju prowadzono postępowanie na 3020 kompletów kombinezonów letnich (szczegóły postępowania podał Frag Out! Magazine). To nie to samo co dowód, że wzór został już powszechnie wydany żołnierzom – harmonogram dostaw i kolejność wyposażania jednostek nie są publicznie znane. Rozpisaliśmy to szczegółowo w osobnym wpisie.
To jednak inny rodzaj rozwiązania. Publicznie dostępne informacje o SILVA25 dotyczą przede wszystkim wzoru nadruku, kolorystyki i umundurowania. Nie przedstawiono w nich parametrów pozwalających traktować ten mundur jako kompletny indywidualny system zarządzania sygnaturą multispektralną. Jedno nie zastępuje więc drugiego — i nie należy zakładać, że mundur polowy ma pełnić funkcję, do której nie był deklarowany.
Symboliczne jest przy tym miejsce: SILVA25 miał swój pierwszy publiczny pokaz właśnie na MSPO — rok wcześniej, w 2025. MSPO bywa miejscem pierwszych publicznych prezentacji sprzętu i umundurowania — ale sama obecność na targach nie przesądza o wdrożeniu.
To nie pierwszy taki pokaz w Kielcach
Warto zachować proporcje. Sam pokaz prototypu nie oznacza jeszcze przełomu technologicznego, zakupu ani wdrożenia. Wielospektralne pokrycia maskujące pokazywano na MSPO już w 2023 roku — robiła to spółka Rekord Rescue, oferując na polskim rynku produkt niemieckiej firmy Ghosthood. Wtedy polski podmiot występował w roli dystrybutora cudzej technologii.
Tegoroczna zapowiedź różni się deklarowanym charakterem: mowa o wspólnym rozwoju z udziałem polskiego zaplecza produkcyjnego, a nie o sprzedaży gotowego produktu. Czy tak będzie w rzeczywistości — zweryfikuje dopiero to, co stanie na stoisku i co z tego wyniknie później.
Kim są obie firmy
Ametrine to amerykańska firma specjalizująca się w tym, co sama nazywa Multi-Spectral Signature Management — zarządzaniem sygnaturą w wielu pasmach; sama firma używa zapisu SIGMAN (od signature management). W tym kontekście chodzi o zarządzanie sygnaturą obiektu wobec sensorów pracujących w różnych zakresach – to nazwa obszaru technologicznego, nie konkretnego kontraktu. Materiał sponsorowany mówi o „ponad dwóch dekadach skupienia wyłącznie na zarządzaniu sygnaturą”, a strona własna firmy – o rozwijaniu i dostarczaniu systemów SIGMAN „od ponad dekady”. Te sformułowania dotyczą prawdopodobnie różnych etapów i różnych definicji działalności, więc same w sobie nie pozwalają ustalić chronologii rozwoju technologii. Firma wiąże swój model rozwojowy z doświadczeniami środowiska sił specjalnych i użytkowników operacyjnych – to jednak deklaracje własne producenta, a nie niezależna walidacja skuteczności konkretnego systemu.
Tu potrzebna jest precyzja, bo „Rekord” to nie jedna firma. Na liście wystawców MSPO 2026 figuruje Rekord Hale Namiotowe sp. z o.o. – (KRS 0000206907), ze stoiskiem 3Z-05. Spółka podaje siedzibę we Wrocławiu, a biuro projektowe, zakład produkcji i magazyn – w Jelczu-Laskowicach. Ma doświadczenie w tkaninach technicznych i mobilnej infrastrukturze. To inny podmiot niż Rekord Rescue, który w 2023 roku oferował w Polsce pokrycia Ghosthood. Za część inżynieryjno-produkcyjną partnerstwa ma według producentów odpowiadać IROT, przedstawiany jako spółka Grupy specjalizująca się w wyposażeniu indywidualnym. Która konkretnie spółka grupy jest formalnym partnerem Ametrine, nie zostało publicznie wskazane – a obecność jednej z nich na liście wystawców nie przenosi się automatycznie na pozostałe.
Czego nadal nie potwierdzono
Na dzień publikacji dostępne publicznie informacje pozwalają potwierdzić zapowiedź producentów oraz obecność Rekord Hale Namiotowe na liście wystawców MSPO. Nie potwierdzają natomiast zakupu, przyjęcia do wyposażenia ani programu wdrożenia systemu przez Wojsko Polskie.
- Brak publicznego potwierdzenia po stronie wojska. Do 4 września 2026 r. nie odnaleźliśmy — w komunikatach MON i DKWS, w Biuletynie Zamówień Publicznych, w TED, na Platformie Zakupowej ani w komunikatach regionalnych baz logistycznych — informacji o umowie, postępowaniu lub formalnym wdrożeniu tego konkretnego systemu. Szukaliśmy pod hasłami „Ametrine”, „Rekord”, „IROT”, „maskowanie multispektralne” i „zarządzanie sygnaturą”. ⚠ Nie jest to dowód, że nie istnieje niejawna faza dialogu technicznego, badań czy oceny użytkownika — tego po prostu nie da się publicznie sprawdzić.
- Nieznany status kontaktu z użytkownikiem. Producenci nie ujawnili, czy projekt był konsultowany z konkretną jednostką, poddawany ocenie użytkownika wojskowego ani prezentowany przedstawicielom MON lub DKWS. Sformułowanie o „oczekiwaniach polskich jednostek specjalnych” może oznaczać formalne wymagania, konsultacje albo analizę potrzeb rynku dokonaną przez firmy.
- Brak parametrów w samej zapowiedzi. W materiale sponsorowanym i w publicznie dostępnej zapowiedzi MSPO nie podano zakresu pasm i sensorów objętych redukcją sygnatury, masy kompletu, czasu rozstawienia, odporności po zawilgoceniu i zabrudzeniu ani wpływu na wentylację użytkownika. Bez danych z opisaną metodyką pomiaru nie da się rzetelnie ocenić redukcji sygnatury ani porównać systemu z alternatywami. Rzetelny opis obejmuje: pasmo i klasę sensora, jego rozdzielczość i czułość termiczną, ustawienia kalibracji i automatycznej regulacji obrazu, tło, dystans i kąt obserwacji, oświetlenie dla VIS/NIR, temperaturę, wilgotność i wiatr (zmienia wychładzanie powierzchni), zawilgocenie materiału i pot, czas od rozpoczęcia i od zakończenia wysiłku, punkt odniesienia (standardowy mundur, ponczo, ghillie albo pokrycie konkurencyjne) oraz rozróżnienie trzech różnych poziomów efektu: wykrycia, rozpoznania i identyfikacji.
- Prototyp to nie wdrożenie. Droga od pokazu targowego do munduru w magazynie jednostki bywa długa i często się urywa. Dla porównania: SILVA25 szedł przez własny ośrodek badawczy, specyfikację WTU i postępowania przetargowe.
- MAD21: skala czasowa, nie prognoza. Czeskie siły zbrojne rozpoczęły właśnie testy wojskowe nowego wzoru maskującego MAD21, który zastąpi używany od ponad trzech dekad wz. 95. Prace koncepcyjne ruszyły w 2021 roku (stąd nazwa), testy trwają w 2026, a nowe barwy trafią do żołnierzy dopiero w 2029. Osiem lat od koncepcji do munduru na żołnierzu. To użyteczna miara skali czasowej przy czytaniu zdania, że maskowanie multispektralne „staje się koniecznością”. Nie jest to natomiast prognoza dla projektu Ametrine i Rekordu – różnią się przedmiot pozyskania, skala, dojrzałość technologii i krąg użytkowników. Zmiana wzoru mundurowego dla całych sił zbrojnych i niszowe pokrycie dla wybranych pododdziałów to dwa różne procesy: to drugie może wejść do ograniczonego użycia szybciej, ale też trudniej je zwalidować w wielu pasmach naraz.
Jeśli interesuje Cię, co polskie Wojska Specjalne faktycznie kupują — a nie co jest zapowiadane — zebraliśmy to w przeglądzie postępowań.
O co zapytamy na targach
Zapowiedź to dopiero początek. Rzeczy, które da się sprawdzić na stoisku i o które warto pytać:
- Jaki jest status wyrobu — koncepcja, demonstrator, prototyp funkcjonalny czy produkt gotowy do produkcji?
- Przed jakimi sensorami deklarowana jest redukcja wykrywalności i w jakich pasmach?
- Jaka jest masa kompletu, czas rozstawienia i przejścia między wariantami użycia?
- Czy są wyniki porównawcze wobec standardowego umundurowania — i jaką metodą uzyskane?
- Czy system był oceniany przez instytucję wojskową — WP, DKWS, WOBWSM lub inną?
- Kto ma prawa do technologii i gdzie miałaby powstawać produkcja seryjna?
Najczęstsze pytania
Kiedy i gdzie odbywa się MSPO 2026?
8–11 września 2026 roku w Targach Kielce. Organizator informuje, że powierzchnia wystawiennicza została wyprzedana.
Czy polskie Wojska Specjalne dostaną kamuflaż multispektralny?
Nie ma publicznego potwierdzenia, że system został zamówiony lub przyjęty do wyposażenia. Zapowiedziano pokaz prototypu przez producentów. Każdy tekst twierdzący, że „WS dostaną” takie wyposażenie, wyprzedza fakty.
Czym to się różni od SILVA25?
Publicznie dostępne informacje o SILVA25 (WZÓR 08/WS) dotyczą wzoru, kolorystyki i umundurowania. Maskowanie multispektralne to kategoria rozwiązań ograniczających sygnaturę w kilku pasmach jednocześnie. To dwie różne rzeczy, choć mogą się uzupełniać.
Czy maskowanie multispektralne to nowość na MSPO?
Nie. Wielospektralne pokrycia maskujące prezentowano w Kielcach już w 2023 roku — wtedy jako produkt niemieckiej firmy Ghosthood oferowany przez polskiego dystrybutora. Nowością jest deklarowana formuła wspólnego rozwoju.
Źródła
Wszystkie adresy sprawdzone 4 września 2026 r.
- Amerykański Ametrine i polski Rekord wspólnie pracują nad systemem kamuflażu multispektralnego dla polskich wojsk specjalnych przed MSPO 2026, Defence24, 25 sierpnia 2026 – materiał oznaczony na stronie: „Materiał sponsorowany. Partnerem publikacji jest Ametrine”. To źródło wszystkich deklaracji handlowych przytoczonych w tym tekście.
- Lista wystawców MSPO, Targi Kielce – figuruje na niej „REKORD HALE NAMIOTOWE” sp. z o.o., stoisko 3Z-05. Wpis potwierdza obecność wystawcy i lokalizację stoiska; nie potwierdza programu ekspozycji ani statusu opisywanego prototypu.
- About, Ametrine, Inc. – deklaracja rozwijania systemów SIGMAN „for more than a decade” oraz opis podejścia „blend” zamiast „block”.
- Kontakt, REKORD Hale Namiotowe sp. z o.o. – firma podaje siedzibę we Wrocławiu oraz biuro, biuro projektowe, zakład produkcyjny i magazyn w Jelczu-Laskowicach. KRS 0000206907. ⚠ Publiczne wykazy podają różne adresy wrocławskie – odpisu KRS na dzień publikacji nie sprawdzaliśmy.
- MAD21 vstupuje do vojskových zkoušek, Ministerstwo Obrony Republiki Czeskiej – rozpoczęcie badań wojskowych w sierpniu 2026, wydawanie umundurowania w 2029.
- Specyfikacja WTU 118/DKWS (kombinezon ćwiczebny letni w kamuflażu) opublikowana przez 3. Regionalną Bazę Logistyczną, 3rblog.wp.mil.pl, oraz postępowanie na Platformie Zakupowej (proceeding 662916).
- B. [Frag Out! Magazine], Nowy kamuflaż Wojsk Specjalnych Anno Domini 2026, 5.05.2026 – numer przetargu 67/2026/D i szczegóły postępowania na 3020 kompletów.