🎁 Odbierz -10% na pierwsze zamówienie. Zapisz się i zgarnij kod.
GROM

Karol Rubin i Rafał Kotnarowski. Rok po śmiertelnym wypadku na szkoleniu spadochronowym w USA

GROM ·
19 września 2025 roku podczas nocnego szkolenia spadochronowego w USA zginęło dwóch operatorów JW 2305 GROM. Rok później nadal nie ma publicznych ustaleń komisji. Kim byli Karol Rubin i Rafał Kotnarowski.
SilentHeroes
SilentHeroes
| 4 min czytania | | aktualizacja

19 września 2025 roku, podczas nocnego szkolenia spadochronowego w Stanach Zjednoczonych, zginęło dwóch operatorów Jednostki Wojskowej 2305 GROM: porucznik Karol Rubin i Rafał Kotnarowski. 19 września mija rok.

Co się wydarzyło

Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło wypadek jeszcze tego samego tygodnia: nocne szkolenie spadochronowe realizowane w Stanach Zjednoczonych, śmierć dwóch żołnierzy Wojsk Specjalnych, powołana komisja. 22 września kondolencje opublikowała Akademia Wojsk Lądowych — „Pamięci żołnierzy JW 2305 GROM”. Kondolencje złożyli prezydent Karol Nawrocki oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Porucznik Karol Rubin

Pochodził z Orzysza i w rodzinnym mieście był rozpoznawalny nie z powodu munduru, tylko dzięki sportowi. Startował w „Biegu Tygrysa”, trenował sztuki walki, był aktywny w lokalnym środowisku — takiego go zapamiętano i takiego żegnano. Po jego śmierci kondolencje złożyły ratusz, szkoła, klub sportowy Viking Fight Club i organizatorzy biegu, a także Ambasada Stanów Zjednoczonych w Polsce. Zostawił żonę i syna; dla rodziny zorganizowano zbiórkę.

Rafał Kotnarowski

Miał 35 lat i pochodził z Suwałk. Tam został pożegnany: 2 października 2025 roku wystawiono urnę, następnego dnia odprawiono mszę pogrzebową w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, a prochy spoczęły na cmentarzu przy ulicy Reja. W pogrzebie wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i wojskowych, w tym minister Andrzej Domański.

Operator, czyli „Cichociemny”

W relacjach z tamtych dni wracało określenie „Cichociemni operatorzy”. To nie jest ozdobnik. Decyzją Ministra Obrony Narodowej z czerwca 2009 roku żołnierze zespołów bojowych JW GROM, którzy pomyślnie ukończyli kurs podstawowy i specjalistyczne szkolenie bojowe, otrzymali prawo do noszenia na prawym ramieniu oznaki rozpoznawczej „CICHOCIEMNY”. Samo dziedziczenie tradycji Cichociemnych jest starsze i wynika z osobnego dokumentu — decyzji nr 119/MON z 4 sierpnia 1995 roku, którą jednostce nadano imię Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej. Oznaka z 2009 roku jest więc konsekwencją tamtej decyzji, nie jej źródłem.

Rok później

Przyczyn wypadku nie ogłoszono publicznie. Nieoficjalnie, za ustaleniami „Rzeczpospolitej”, do zdarzenia doszło w Eloy w Arizonie podczas skoku typu HALO — z około trzech tysięcy metrów, z otwarciem czaszy nisko nad ziemią — a przyczyną mogło być splątanie spadochronów. Taką możliwość wskazywał również generał Roman Polko, były dowódca GROM, zastrzegając, że to przypuszczenie.

Dlaczego nocny skok jest osobną kategorią ryzyka

HALO i HAHO to dwie techniki desantowania z dużej wysokości, różniące się momentem otwarcia czaszy: przy HALO skoczek otwiera ją nisko nad ziemią, przy HAHO — zaraz po opuszczeniu statku powietrznego, żeby przelecieć dalej pod czaszą. Przy najwyższych pułapach dochodzi do tego aparatura tlenowa. Nocą każdy wariant jest trudniejszy: widoczność jest ograniczona, a ocena odległości od innych skoczków — znacznie gorsza. Skoki spadochronowe są stałym elementem przygotowania jednostek specjalnych; szkoli je m.in. ośrodek szkolenia spadochronowego Wojsk Specjalnych.

Środowisko spadochronowe polskich Wojsk Specjalnych żegnało swoich ludzi także wcześniej, choć w innych okolicznościach. W lipcu 2023 roku w katastrofie lotniczej w Chrcynnie zginął mjr Grzegorz Krupiak „Kornik”, instruktor spadochronowy JW GROM — samolot uderzył w hangar, nie był to wypadek podczas skoku. Tamtą sprawę bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych i raport końcowy także długo nie był publikowany.

Pamięć

Środowisko Wojsk Specjalnych pamięta swoich zmarłych w sposób, który rzadko trafia na pierwsze strony: biegami, memoriałami, zawodami z konkretnym nazwiskiem na plakacie. Tak wygląda memoriał spadochronowy imienia „Kornika” — ponad stu skoczków i 1096 skoków nad Zatoką Gdańską podczas trzeciej edycji. To forma żałoby, która nie potrzebuje mikrofonu.

Karol Rubin i Rafał Kotnarowski wyjechali na szkolenie i nie wrócili. Karol zostawił żonę i syna. Obaj zostawili rodziny, rodzinne miasta i kolegów, którzy skaczą dalej — bo to jest ich praca.

Cześć Ich pamięci.

Źródła

  • Akademia Wojsk Lądowych, „Pamięci żołnierzy JW 2305 GROM”, 22.09.2025.
  • Special-Ops.pl, „Śmierć dwóch żołnierzy GROM w USA”, 22.09.2025 — komunikat DGRSZ i sylwetka por. Karola Rubina.
  • Wiadomości WP za „Rzeczpospolitą”, 23.09.2025 — ustalenia nieoficjalne: Eloy w Arizonie, skok HALO, hipoteza splątania czasz.
  • Radio Białystok, miastosuwalki.pl, wrzesień–październik 2025 — pogrzeb Rafała Kotnarowskiego.
  • Wprost, wrzesień 2025 — zbiórka dla rodziny Karola Rubina.
  • Decyzja Nr 179/MON z 8 czerwca 2009 r. — oznaka rozpoznawcza „CICHOCIEMNY”.

Nazwiska poległych podały ich rodziny i redakcje lokalne; komunikaty wojskowe ich nie zawierają. Jeśli masz informacje, które pozwolą uzupełnić ten wpis, napisz do nas — poprawki nanosimy z podaniem źródła.