„Złota godzina” — święta zasada, że ranny musi trafić do zaawansowanej pomocy w 60 minut — na wojnie w Ukrainie stała się iluzją. Wszechobecne drony sprawiły, że ewakuacja trwa godziny, nie minuty. Dlatego siły specjalne starają się nieść zaawansowaną pomoc jak najbliżej rannego — i budować łańcuch ratowniczy, który wytrzyma, gdy śmigłowiec nie przyleci. Zobaczmy, jak ten łańcuch wygląda w GROM, w polskich Wojskach Specjalnych i na świecie.
Drony łamią złotą godzinę
Wojna w Ukrainie brutalnie zweryfikowała stare założenia. Drony stały się głównym źródłem ran — według doniesień z frontu odpowiadają dziś za 70–75% obrażeń, a około 90% wszystkich ran ma mechanizm wybuchowy (dla porównania w Afganistanie było to ok. 40%, a postrzały to dziś ledwie kilkanaście procent). Co gorsza, bezzałogowce sprawiły, że ewakuacja śmigłowcem stała się zbyt niebezpieczna: ranny trafia do chirurga nie po godzinie, lecz po wielu — nierzadko po pięciu czy siedmiu.
Odpowiedzią jest przedłużona opieka nad poszkodowanym (prolonged field care): medyk musi utrzymać rannego przy życiu godzinami, często sam, daleko od bazy. Wojskowy Instytut Medyczny ujął to ostro — drony nie tyle złamały medycynę pola walki, co obnażyły, że dotychczasowy model był kruchy. Polskie wojsko rozwija kursy PFC (m.in. w Wojskowym Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi), a na horyzoncie są nowe rozwiązania: testowany przez Polaków i Amerykanów ciężki dron ewakuacyjny wspierany sztuczną inteligencją oraz naziemne drony gąsienicowe, które już wywożą rannych z ukraińskiego frontu.
Łańcuch ratowniczy GROM: PSB → DCR → DCST
Według JW GROM łańcuch ratowniczy jednostki tworzą trzy wyspecjalizowane ogniwa, opisane na jej profilu w 2025 roku.
Paramedyk Sekcji Bojowej (PSB) działa najbliżej rannego — już w strefie bezpośredniego kontaktu ogniowego. To operator i pełnoprawny żołnierz Zespołu Bojowego z dodatkową specjalnością medyczną na poziomie Tier-3 Combat Medic (o samym PSB pisaliśmy osobno). Medyk DCR (Damage Control Resuscitation) to kolejny szczebel: zaawansowana resuscytacja i stabilizacja rannego w oczekiwaniu na ewakuację, w ramach programu Sekcji Wsparcia Medycznego JW GROM. Damage Control Surgery Team (DCST) to mobilny zespół chirurgiczny — chirurdzy, anestezjolodzy, lekarze medycyny ratunkowej, pielęgniarki i ratownicy z doświadczeniem w zespołach bojowych. Ratuje rany śmiertelne (duże naczynia, serce, płuca) i jest w pełni mobilny: pracuje w opuszczonych budynkach, pojazdach, śmigłowcach, a nawet na pokładzie samolotu.

Dlaczego krwotok zabija pierwszy: TCCC, MARCH i „triada śmierci”
Za tymi rolami stoi jeden standard — TCCC (Tactical Combat Casualty Care), opracowywany przez komitet CoTCCC w amerykańskim Joint Trauma System. Dzieli on poziomy wyszkolenia (od każdego żołnierza, przez ratownika pola walki, po Tier-3 Combat Medic) i fazy pomocy: pod ostrzałem, w polu i podczas ewakuacji. Logika jest brutalnie prosta: analiza śmierci na polu walki (Eastridge, 2012) wykazała, że wśród zgonów możliwych do uniknięcia za około 91% odpowiada krwotok. Dlatego TCCC odwraca cywilną kolejność i każe najpierw zatrzymać masywne krwawienie — taki jest sens algorytmu MARCH, zaczynającego się od „M” jak massive hemorrhage.
Dwa skróty z łańcucha GROM to filary nowoczesnej traumatologii pola walki. Damage Control Resuscitation to resuscytacja ciężko rannych: kontrolowane utrzymywanie niższego ciśnienia (by nie „rozbijać” tworzących się skrzepów), przetaczanie krwi — coraz częściej pełnej — zamiast dużych ilości płynów, wczesny kwas traneksamowy (skuteczny tylko do 3 godzin od urazu) i walka z „triadą śmierci”: hipotermią, kwasicą i zaburzeniami krzepnięcia. Damage Control Surgery to operacja skrócona i etapowa: chirurg najpierw zatrzymuje krwotok i ogranicza skażenie, a właściwą naprawę odkłada, aż pacjent zostanie ustabilizowany.
O tym, ilu rannych wróci, decyduje nie heroizm pojedynczego medyka, lecz to, jak płynnie działają wszystkie ogniwa — od strzału, przez resuscytację, po stół operacyjny tuż za linią.
Polski łańcuch w praktyce: Toddler Guard 2025
Jak ten łańcuch wygląda w praktyce, pokazało ćwiczenie Toddler Guard 2025 (Warszawa, październik 2025). Ponad stu uczestników i 29 pozorantów z ranami o różnej ciężkości — od krwotoków i amputacji po zatrzymanie krążenia — ćwiczyło reakcję na zdarzenie masowe w scenariuszu z symulowaną awarią numerów alarmowych 112 i 999. Obok Jednostki Wojskowej Komandosów i Wojskowego Instytutu Medycznego działali ratownicy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, Państwowej Straży Pożarnej i WOPR.

Transport lotniczy zapewniły śmigłowce Mi-17 z Powietrznej Jednostki Operacji Specjalnych, samoloty M-28 z 33. Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu oraz maszyny LPR — kolejne ogniwa łańcucha ewakuacji. Wniosek z ćwiczenia był wymowny: „wojskowi i cywilni medycy muszą działać razem”, a koordynacja między służbami wciąż wymaga dopracowania. To samo, co widać na froncie: o przeżyciu decyduje system, nie pojedyncze ogniwo.
Medycyna pola walki w polskich WS — poza GROM
GROM ma najpełniej opisany łańcuch, ale medycyna pola walki to fundament w całych Wojskach Specjalnych. Każda jednostka utrzymuje własnych, organicznych medyków, a wspólnym mianownikiem jest TCCC — w polskim wojsku certyfikowany według standardu NAEMT (od 2019 roku przez Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi, jeden z nielicznych takich ośrodków w Europie). JWK utrzymuje medyków sekcyjnych i współtworzy ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym studia podyplomowe z medycyny pola walki. Formoza rozwija medycynę nurkową i hiperbaryczną, bez której nie ma głębokiego nurkowania bojowego. W AGAT doświadczenie medyczne (TCCC) jest cenioną specjalnością już na etapie rekrutacji.
Sama idea kształcenia medyków sił specjalnych ma w Polsce starsze korzenie. Już w 2005 roku — jeszcze przed powołaniem Wojsk Specjalnych jako rodzaju sił zbrojnych — ppor. Damian Piernicki obronił pracę magisterską poświęconą koncepcji edukacji wojskowych ratowników medycznych w jednostkach specjalnych Wojska Polskiego.
Myślisz o służbie jako medyk Wojsk Specjalnych?
Medyk pola walki to jedna z najbardziej cenionych — i najtrudniejszych — specjalności w każdej jednostce. Fundament jest ten sam co u operatora: głowa, kondycja, odporność na presję. Zacznij od materiałów o budowie mentalności.
Na tle świata: złota godzina i Role 1–4
Schemat, który widać w GROM, to lokalna wersja architektury wspólnej dla sił specjalnych na całym świecie. NATO opisuje ją zasadą „10-1-2”: opanowanie krwawienia w około 10 minut, zaawansowana resuscytacja w godzinę, chirurgia w dwie. Poziomy opieki dzieli się na cztery: Role 1 (pomoc przedszpitalna i wdrożenie DCR), Role 2 (pierwszy szczebel z chirurgią damage control), Role 3 (szpital w rejonie działań) i Role 4 (leczenie docelowe w kraju).

Najlepsze jednostki przesuwają to jeszcze dalej do przodu. Amerykański 75. Pułk Rangersów stworzył program ROLO — „chodzącego banku krwi”, w którym przebadani żołnierze z grupą 0 oddają krew pełną tuż przy rannym. USA wystawiają niewielkie, wysunięte zespoły chirurgiczno-resuscytacyjne (SOST i SORT), a Brytyjczycy w Afganistanie latali MERT — „salą resuscytacyjną” na pokładzie śmigłowca Chinook, z zapasem krwi do przetoczeń w locie. Wniosek wszędzie ten sam: łańcuch ratowniczy to dziś miara dojrzałości sił specjalnych.
Słowniczek pojęć
- TCCC
- Tactical Combat Casualty Care — standard medycyny pola walki opracowywany przez komitet CoTCCC (Joint Trauma System, USA).
- MARCH
- Algorytm priorytetów: Massive hemorrhage (krwotok) → Airway → Respiration → Circulation → Hypothermia.
- PFC
- Prolonged Field Care — przedłużona opieka nad rannym, gdy ewakuacja opóźnia się o godziny (realia pola walki z dronami).
- DCR / DCS
- Damage Control Resuscitation — resuscytacja (krew, permisywna hipotensja, kwas traneksamowy); Damage Control Surgery — skrócona, etapowa chirurgia ratunkowa (zespół DCST).
- Role 1–4
- Cztery szczeble opieki medycznej NATO — od pomocy przedszpitalnej (Role 1), przez chirurgię damage control (Role 2), po szpital w teatrze (Role 3) i leczenie docelowe (Role 4).
- ROLO
- Ranger O Low-Titer — program „chodzącego banku krwi” 75. pułku Rangers: przetoczenie krwi pełnej tuż przy rannym.
Źródła
- Facebook JW GROM — opisy stanowisk PSB, DCR i zespołu DCST (publikacje z 2025 r.) [dostęp: 2026-05-22]
- Wojskowy Instytut Medyczny (wim.mil.pl) — „Drony nie złamały medycyny pola walki…” (9.04.2026) [dostęp: 2026-05-22]
- polska-zbrojna.pl — „Razem na ratunek” (ćwiczenie Toddler Guard 2025) [dostęp: 2026-05-22]
- Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego (wckmed.wp.mil.pl) — TCCC/NAEMT (od 2019) oraz kursy Prolonged Field Care [dostęp: 2026-05-22]
- jts.health.mil — TCCC/CoTCCC i Damage Control Resuscitation; Eastridge i in. (2012, NCBI) — algorytm MARCH [dostęp: 2026-05-22]
- army.mil / Journal of Special Operations Medicine / gov.uk — ROLO, SOST/SORT, MERT [dostęp: 2026-05-22]
- ithardware.pl / rmf24.pl — ewakuacja rannych dronami (test PL-USA, drony naziemne w Ukrainie) [dostęp: 2026-05-22]
