FORMOZA

Ćwiczenie „Orkan” – Formoza i GROM odbiły prom w Gdyni

FORMOZA ·

Ćwiczenie „Orkan” – Formoza i GROM odbiły prom w Gdyni

Sześciu napastników, przejęty prom, 15 minut. Formoza i GROM odbiły jednostkę na szczycie Rady Państw Morza Bałtyckiego w Gdyni - na oczach Radosława Sikorskiego.
SilentHeroes
SilentHeroes
| 5 min czytania | | aktualizacja

Sześciu uzbrojonych napastników. Jeden przejęty prom pasażerski. Piętnaście minut. Tyle trwała operacja odbicia jednostki, którą polskie Wojska Specjalne rozegrały 29 maja 2026 roku na wodach Zatoki Gdańskiej, naprzeciwko Muzeum Emigracji w Gdyni – na oczach ministrów spraw zagranicznych państw bałtyckich.

Pokaz dynamiczny pod kryptonimem „Orkan” był wojskowym akcentem 23. sesji ministerialnej Rady Państw Morza Bałtyckiego (RPMB), która 28–29 maja odbyła się w Sopocie i Gdyni i podsumowała polskie przewodnictwo w tej organizacji. Ćwiczenie obserwował wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski.

Scenariusz: prom pod fałszywą flagą

Założenie ćwiczenia: prom pasażerski – w scenariuszu jednostka Stena Estelle (Stena Line) – zostaje opanowany przez sześciu uzbrojonych napastników działających pod fałszywą flagą. Ich celem jest przejęcie kontroli nad statkiem. W odpowiedzi zapada decyzja o odbiciu jednostki przez Wojska Specjalne.

Ćwiczenia "Orkan" - Fot. Marcin Maniewski/MSZ
Ćwiczenia "Orkan" - Fot. Marcin Maniewski/MSZ
Ćwiczenia "Orkan" - Fot. Marcin Maniewski/MSZ

Szturm wykonali operatorzy i snajperzy Jednostki Wojskowej Formoza – morskiego komponentu polskich sił specjalnych; obsada snajperska działała także ze śmigłowców. Komponent lotniczy – śmigłowce S-70i Black Hawk wraz z załogami – zapewniła JW GROM. Według relacji Radia Gdańsk i Portalu Morskiego całość rozegrała się w około 15 minut, przy wsparciu okrętów Marynarki Wojennej.

Na zdjęciach z pokazu, udostępnionych przez MSZ, widać dwie równoległe drogi wejścia na pokład: abordaż z szybkich łodzi (RIB) – z wykorzystaniem drabinki linowej zarzuconej na burtę – oraz zjazd na linie ze śmigłowca na pokład górny jednostki.

Operację wspierały też szybkie łodzie bojowe CB90 (Saab) – ten sam typ, który Wojska Specjalne po raz pierwszy publicznie pokazały podczas demonstracji w Ustce w kwietniu 2026 roku.

Ćwiczenia "Orkan" - Fot. Marcin Maniewski/MSZ
Ćwiczenia "Orkan" - nowe łodzie CB90 - Fot. Marcin Maniewski/MSZ
Ćwiczenia "Orkan" - Fot. Marcin Maniewski/MSZ

Jak relacjonował dowódca Komponentu Wojsk Specjalnych gen. dyw. Michał Strzelecki, prom został przejęty przez wrogich bojowników, dlatego zapadła decyzja o przeprowadzeniu operacji odbicia przez Wojska Specjalne.

Dlaczego akurat Formoza i GROM

Odbicie statku na morzu to jedno z najtrudniejszych zadań kontrterrorystycznych. Wymaga podejścia do jednostki od strony wody, wejścia na pokład w ruchu, opanowania ciasnych, wielopokładowych wnętrz pełnych zakładników – i wszystkiego tego w warunkach, w których przeciwnik ma przewagę znajomości terenu.

Formoza specjalizuje się w morskich operacjach specjalnych – od podejścia spod wody i z powierzchni po abordaż – i to jej operatorzy oraz snajperzy wykonali szturm na prom. GROM wniósł komponent lotniczy: jednostka dysponuje śmigłowcami S-70i Black Hawk i własnymi załogami, które zapewniły transport oraz platformę do desantu na pokład. Taki podział – morscy operatorzy Formozy plus lotnictwo GROM-u – to naturalny układ dla zadania typu „odbicie statku”, do którego Formoza nie ma własnych śmigłowców.

Tło: Bałtyk „w 93 procentach natowski”

Pokaz wpisał się w główny temat sesji RPMB – bezpieczeństwo na Bałtyku. Podczas briefingu prasowego, który Radosław Sikorski poprowadził razem z gen. dyw. Michałem Strzeleckim, szef MSZ przypomniał o strategicznej przewadze sojuszu w regionie:

Bałtyk – jeśli chodzi o linię brzegową – w 93 procentach jest morzem natowskim. Ale to nie znaczy, że nie ma na nim poważnych wyzwań dla bezpieczeństwa.

– wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski

Ćwiczenia "Orkan" - Fot. Marcin Maniewski/MSZ
Ćwiczenia "Orkan" - Fot. Marcin Maniewski/MSZ
Ćwiczenia "Orkan" - Fot. Marcin Maniewski/MSZ

Liczba ta to efekt rozszerzenia NATO o Szwecję i Finlandię – po przyjęciu obu państw do sojuszu Bałtyk niemal w całości otaczają jego członkowie.

Wśród wymienianych zagrożeń znalazły się: zakłócanie sygnału nawigacji satelitarnej (źródło zakłóceń ulokowane w obwodzie królewieckim bierze na cel m.in. samoloty na dużych wysokościach), zagrożenia dla podmorskiej infrastruktury krytycznej oraz aktywność tzw. floty cienia, transportującej rosyjską ropę z pominięciem sankcji.

Co to znaczy dla obserwatora polskich WS

Publiczny pokaz na nabrzeżu w trakcie szczytu dyplomatycznego to świadomy sygnał: polskie Wojska Specjalne są elementem odstraszania na Bałtyku, a nie tylko jednostkami szkolącymi się za zamkniętymi bramami. „Orkan” pokazuje też, w którą stronę idzie trening – scenariusze osadzone w realnym zagrożeniu regionu (atak na żeglugę pasażerską, infrastruktura, działania pod fałszywą flagą), a nie abstrakcyjne ćwiczenia.

Dla kandydata to konkretna wskazówka: morski komponent WS realnie pracuje na wodzie, w bliskiej współpracy z Marynarką Wojenną i lotnictwem śmigłowcowym. Kto myśli o Formozie, powinien patrzeć właśnie na ten profil – woda, abordaż, działanie w zespole łączonym.

Czytaj również

Źródła

  • MSZ / gov.pl – zapowiedź 23. sesji ministerialnej RPMB w Sopocie i Gdyni, briefing prasowy Radosława Sikorskiego i Dowódcy Komponentu WS gen. dyw. Michała Strzeleckiego (28-29.05.2026)
  • Radio Gdańsk – „Wojskowe manewry w Gdyni. Radosław Sikorski: priorytetem jest bezpieczeństwo na Bałtyku” (29.05.2026)
  • Portal Morski – relacja z pokazu Wojsk Specjalnych „Orkan” (29.05.2026)
  • WNP.pl – „Radosław Sikorski: Rosjanie zakłócają loty i żeglugę morską na Bałtyku” (29.05.2026)
  • Fot. Marcin Maniewski/MSZ

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Trzymajmy ton — bez wyzwisk, bez teorii spiskowych, bez ujawniania danych operatorów.

Zaloguj się