Świt 19 lipca 1972 roku. Mirbat – niewielkie miasteczko na południu Omanu, nad Morzem Arabskim – przykrywa gęsta monsunowa mgła. To idealne warunki dla atakujących: ograniczona widoczność miała utrudnić wezwanie lotnictwa i odciąć obrońców od wsparcia.
Z mgły zaczynają wyłaniać się grupy rebeliantów. Jest ich około 250.
Po drugiej stronie stoi zaledwie dziewięciu żołnierzy brytyjskiego SAS oraz grupa lokalnych obrońców: omańscy żandarmi, askarowie i żołnierze formacji firqat. Przez kilka godzin będą bronić miasta przed siłą, która na papierze powinna ich po prostu zmiażdżyć.
Cicha wojna w Dhofarze
W latach 60. i 70. południowy Oman był areną brutalnej wojny partyzanckiej. W prowincji Dhofar przeciwko sułtanowi walczył Ludowy Front Wyzwolenia Okupowanej Zatoki Arabskiej, znany jako PFLOAG. Rebelianci mieli wsparcie marksistowskiego Jemenu Południowego.
W 1970 roku władzę w Omanie przejął młody sułtan Kabus ibn Sa’id. Obalił swojego ojca, rozpoczął modernizację kraju i jednocześnie zaostrzył działania przeciwko rebelii. Omanowi dyskretnie pomagała Wielka Brytania.
Brytyjscy operatorzy SAS formalnie działali jako British Army Training Team, czyli zespół szkoleniowy armii brytyjskiej. Nazwa brzmiała niewinnie, ale ich zadania daleko wykraczały poza szkolenie. Wspierali lokalne oddziały, organizowali obronę i brali udział w operacjach bojowych.
Mirbat leżał około 70 kilometrów od Salalah – głównej bazy sił omańskich i brytyjskich w regionie.
W samym Mirbat stacjonowała dziewięcioosobowa drużyna B Squadron, 22. pułku SAS. Dowodził nią kapitan Mike Kealy. Miasta bronili razem z nimi lokalni żandarmi, oddział askarów oraz bojownicy firqat – formacji złożonych w dużej mierze z byłych rebeliantów, którzy przeszli na stronę sułtana.
Ich uzbrojenie nie robiło wielkiego wrażenia. Mieli broń osobistą, ciężki karabin maszynowy kalibru .50, dwa uniwersalne karabiny maszynowe GPMG, moździerz oraz jedno stare działo 25-funtowe, pamiętające czasy drugiej wojny światowej.
To właśnie ono miało odegrać kluczową rolę.
Atak z mgły
Rebelianci dobrze wybrali moment. Monsun, nazywany w Dhofarze khareef, spowił wybrzeże niskimi chmurami. Przy takiej pogodzie wsparcie lotnicze mogło nie nadejść.
O świcie partyzanci, których lokalnie nazywano adoo, zaatakowali wzgórze Jebel Ali na północ od miasta. Tam swoje stanowiska zajmowali omańscy żandarmi. Pierwsza linia obrony została szybko przełamana, a napastnicy ruszyli w stronę Mirbat.

W tym momencie szczególnego znaczenia nabrało działo ustawione na odkrytej pozycji w pobliżu fortu. Działo 25-funtowe zwykle obsługuje kilku żołnierzy. Pod Mirbat sytuacja wyglądała inaczej.
Gdy omański ładowniczy został ciężko ranny, przy dziale pozostał samotnie sierżant SAS Talaiasi Labalaba – Fidżyjczyk służący w brytyjskiej armii.
Labalaba sam ładował działo, celował i strzelał. Robił to pod ostrzałem, kiedy rebelianci byli już bardzo blisko. Mimo że został postrzelony w twarz, przekazał przez radio krótki meldunek: jest ranny, ale nadal walczy.
Nadal prowadził ogień.
Działo Mirbat
Do Labalaby próbował przedrzeć się jego rodak, trooper Sekonaia Takavesi, znany jako „Tak”. Dotarł do stanowiska i wspólnie bronili działa. Takavesi został ciężko ranny, ale nie wycofał się z pozycji.
Labalaba zginął przy dziale.
Jego walka miała ogromne znaczenie. Gdyby rebelianci przejęli artylerię, mogliby ostrzelać stanowiska obrońców z bliskiej odległości i najpewniej złamać całą obronę Mirbat.

Gdy pogoda zaczęła się poprawiać
Przez pierwsze godziny obrońcy mogli liczyć głównie na siebie. Z czasem pogoda zaczęła się jednak poprawiać na tyle, że do działania mogło wejść lotnictwo Sułtanatu Omanu.
Lekkie odrzutowce BAC Strikemaster zeszły nisko pod chmury i zaatakowały pozycje rebeliantów. Piloci działali w trudnych warunkach i pod ostrzałem z ziemi, ale ich pojawienie się wyraźnie osłabiło impet natarcia.
W tym samym czasie w stronę Mirbat ruszała odsiecz.
Pomógł przypadek. Dzień wcześniej do Salalah przyleciał z Wielkiej Brytanii G Squadron SAS, który miał zmienić B Squadron. Rankiem 19 lipca operatorzy nowego szwadronu byli na strzelnicy, zerowali broń i byli już w pełni wyposażeni.
Gdy dotarła wiadomość o ataku, można było niemal natychmiast przerzucić ich śmigłowcami w rejon Mirbat.
Rebelianci znaleźli się pod ogniem obrońców, lotnictwa i nadciągających posiłków. Zaczęli się wycofywać. Około południa bitwa była zakończona.
Cena obrony
Atak został odparty, ale obrońcy zapłacili wysoką cenę.
Po stronie SAS zginęli:
- Sierżant Talaiasi Labalaba, poległy przy dziale 25-funtowym
- Trooper Tommy Tobin, który zmarł później w szpitalu z odniesionych ran
Polegli również dwaj omańscy żandarmi. Omański artylerzysta, który wcześniej obsługiwał działo z Labalabą, odniósł ciężkie rany.
Straty rebeliantów są trudne do dokładnego ustalenia. W zależności od źródła mówi się o kilkudziesięciu zabitych.

„Rorke’s Drift SAS”
Bitwę pod Mirbat często określa się mianem „Rorke’s Drift SAS”. To nawiązanie do słynnej obrony brytyjskiej placówki w Afryce Południowej w 1879 roku, kiedy niewielki garnizon przez wiele godzin odpierał ataki znacznie liczniejszego przeciwnika.
Porównanie nie jest przypadkowe. W Mirbat mała grupa operatorów SAS i lokalnych obrońców zatrzymała kilkuset rebeliantów, choć sytuacja od początku wyglądała niemal beznadziejnie.
Mirbat nie zakończył wojny w Dhofarze. Konflikt trwał jeszcze kilka lat. Bitwa była jednak mocnym ciosem dla rebeliantów i jednym z ważnych momentów całej kampanii.
Ze względu na tajny charakter brytyjskiej obecności w Omanie odznaczenia ogłoszono z opóźnieniem. Kapitan Mike Kealy otrzymał Distinguished Service Order. Talaiasi Labalaba został pośmiertnie wymieniony w rozkazie, czyli Mentioned in Despatches.
Wielu weteranów SAS i brytyjskich parlamentarzystów uważa jednak, że Labalaba zasłużył na Krzyż Wiktorii – najwyższe brytyjskie odznaczenie za odwagę. Władze Wielkiej Brytanii od lat odrzucają możliwość ponownego rozpatrzenia tej sprawy, między innymi dlatego, że obecne zasady nie pozwalają nadawać tego odznaczenia po tak długim czasie.
Dlaczego Mirbat wciąż ma znaczenie?
Mirbat nie jest historią o efektownym szturmie ani o spektakularnym zwycięstwie. To opowieść o ludziach, którzy utrzymali pozycję, choć wszystko wskazywało na to, że nie mają prawa jej utrzymać.
Pokazuje też, czym w praktyce są operacje specjalne. Nie chodzi tylko o indywidualną odwagę operatorów. Liczą się przygotowanie, opanowanie, współpraca z lokalnymi sojusznikami i zdolność do działania pod presją.
Pod Mirbat o wyniku walk zdecydowało wiele elementów: żołnierze SAS, omańscy żandarmi, askarowie, firqat, stare działo, wsparcie lotnicze i odsiecz wysłana w odpowiednim momencie. Bez lokalnych obrońców ta historia mogłaby skończyć się zupełnie inaczej.
Zobacz: obrona pod Mirbat
Najczęstsze pytania
Kiedy i gdzie rozegrała się bitwa pod Mirbat?
Bitwa rozegrała się 19 lipca 1972 roku w Mirbat, nadmorskim mieście w prowincji Dhofar na południu Omanu. Była częścią wojny przeciwko rebelii wspieranej z Jemenu Południowego.
Ilu obrońców walczyło pod Mirbat?
Trzon brytyjskiej grupy stanowiło dziewięciu żołnierzy SAS pod dowództwem kapitana Mike’a Kealy’ego. Wraz z nimi walczyli lokalni żandarmi, askarowie i członkowie formacji firqat. Atakujących rebeliantów było około 250.
Dlaczego Mirbat nazywa się „Rorke’s Drift SAS”?
To porównanie do obrony Rorke’s Drift z 1879 roku. W obu przypadkach niewielka grupa obrońców przez długi czas odpierała atak znacznie liczniejszego przeciwnika.
Kto odegrał najważniejszą rolę w obronie?
Jedną z kluczowych postaci był sierżant SAS Talaiasi Labalaba. Mimo ciężkiej rany samotnie obsługiwał działo 25-funtowe i prowadził ogień do nacierających rebeliantów. Zginął na swoim stanowisku.
Powiązane wpisy
- Operacja Entebbe 1976 – wzorzec każdego odbicia zakładników
- Red Wings 2005 – 19 zabitych i człowiek, który wyszedł na wzgórze
Źródła
- RAF Museum oraz Imperial War Museum – materiały o wojnie w Dhofarze i bitwie pod Mirbat
- Britain’s Small Wars – opracowanie kampanii omańskiej
- Tony Jeapes, „SAS: Secret War” (ISBN 9780006531869); Rowland White, „Storm Front” (ISBN 9780552170178)
- Lord Ashcroft – publikacje o odznaczeniach za odwagę i sprawie odznaczenia Talaiasiego Labalaby
- Zdjęcie główne: BAC Strikemaster w barwach Sił Powietrznych Omanu – fot. Alan Wilson, CC BY-SA 2.0 (Wikimedia Commons)