W maju 2020 roku przeszukano posesję żołnierza niemieckich sił specjalnych w Saksonii. Znaleziono broń, amunicję, materiały wybuchowe oraz pisma o treściach antykonstytucyjnych. ⚠ To znalezisko było jednym z impulsów reformy — nie przesądzamy tu o motywach samego żołnierza, bo to była sprawa dla sądu, a nie dla nas.
Kilka tygodni później minister obrony Niemiec stwierdziła, że KSK w dotychczasowej postaci nie może dalej istnieć. Rozformowano całą kompanię, wpisano sześćdziesiąt działań naprawczych i odebrano jednostce część samodzielności — łącznie ze szkoleniem.
To historia o tym, jak formacja sił specjalnych musiała się częściowo rozmontować, żeby przetrwać — i co z tego wynika dla każdego, kto myśli o elitarnej jednostce.
Calw, 20 września 1996
Kommando Spezialkräfte — w skrócie KSK — zostało wcielone do służby 20 września 1996 roku w koszarach imienia hrabiego Zeppelina w Calw w Badenii-Wirtembergii. To związek sił specjalnych niemieckich wojsk lądowych, podporządkowany Dywizji Sił Szybkich.
Zadania są zbliżone do tych, które zna każdy czytelnik śledzący polskie Wojska Specjalne: uwalnianie zakładników, zatrzymywanie osób w ramach misji międzynarodowych oraz szkolenie zagranicznych sił partnerskich. Jednostka ma własne pododdziały dowodzenia, medyczne i łączności, żeby móc działać samodzielnie na drugim końcu świata. W operacjach uczestniczy od 1998 roku.
Jedno zdanie z oficjalnego opisu jednostki nabierze znaczenia w dalszej części tekstu: KSK podlega tym samym normom konstytucyjnym co cała Bundeswehra.
Maj 2020 i liczby, które przesądziły
Znalezisko w Saksonii nie było pierwszym sygnałem. Wcześniej pojawiły się podejrzenia o skrajnie prawicowe zachowania na pożegnalnej imprezie 2. kompanii w 2017 roku. Pod koniec 2019 roku inwentaryzacja amunicji wykazała poważne rozbieżności.
W lipcu 2020 roku ministerstwo informowało o niewyjaśnionych różnicach ewidencyjnych: 37 tysięcy sztuk amunicji ponad stan przy jednoczesnym niedoborze 48 tysięcy sztuk oraz 62 kilogramach materiałów wybuchowych.
⚠ I tu trzeba powiedzieć, co ustalono później, bo sama ta liczba wprowadza w błąd. Drugi raport okresowy resortu z marca 2021 roku stwierdza, że rozbieżności przy środkach wybuchowych z dużym prawdopodobieństwem wynikają z błędu liczenia z 2018 roku. Wtedy zaksięgowano nadwyżkę około 62 kilogramów — a rok później pojawił się pozorny niedobór tej samej wielkości. ⚠ Innymi słowy: te 62 kilogramy najprawdopodobniej nigdy fizycznie nie istniały ani nie zginęły; zawiódł system ewidencji. Po grudniowej inwentaryzacji dowódca KSK rozkazem z 1 kwietnia 2020 roku umożliwił anonimowy, bezformalny zwrot amunicji. ⚠ Zbiórka ujawniła przede wszystkim, że znaczna ilość amunicji krążyła poza prawidłową ewidencją — i to po niej wyszły kolejne nieścisłości oraz braki. Pochodzenie zwróconej amunicji, tryb jej oddawania oraz brak wymaganego meldunku stały się przedmiotem dalszych postępowań. Trudno o wyraźniejszą miarę tego, jak dalece jednostka straciła kontrolę nad obiegiem środków bojowych.
Domknięcie jest zaskakujące: pierwsza inwentaryzacja na początku 2021 roku wykazała różnicę jednego naboju. Po korektach resort uznał gospodarkę materiałową jednostki za doprowadzoną do stanu wiarygodnego. ⚠ Dotyczyło to jednak stanu po zmianach — pochodzenia części rozbieżności z wcześniejszych działań nie udało się już ustalić i pozostawały przedmiotem postępowań.
Nie ma więc podstaw, by każdą z pierwotnie zgłoszonych różnic przedstawiać jako potwierdzoną kradzież. ⚠ Ale nie ma też podstaw, by uznać sprawę za wyłącznie księgową: raport końcowy wskazuje na nieskuteczny nadzór służbowy, deficyty logistyczne i lekceważenie procedur, a pierwsze wyraźne sygnały z grudnia 2019 roku nie trafiły od razu do przełożonych. W lipcu 2020 wojska lądowe dostały polecenie przeprowadzenia generalnej inwentaryzacji.
To nie jest opowieść o poglądach kilku ludzi. To opowieść o jednostce, która przestała nad sobą panować w rzeczach tak podstawowych jak ewidencja i meldunek.
Rozwiązana kompania i sześćdziesiąt działań
Minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer przedstawiła reformę razem z generalnym inspektorem Bundeswehry, generałem Eberhardem Zornem. Diagnoza była bezlitosna: jednostka „częściowo się usamodzielniła”, a z niezdrowego poczucia elitarności wyrosła „toksyczna kultura dowodzenia” pojedynczych osób.
Decyzje:
- 2. kompania sił komandosów została rozwiązana — to tam kumulowały się skrajnie prawicowe incydenty, a badanie wykazało toksyczną kulturę dowodzenia i strukturę uznaną za niereformowalną;
- przyjęto pakiet 60 działań naprawczych, obejmujących pozyskiwanie personelu, procedurę naboru, przebieg służby i reagowanie na podejrzenia;
- jednostkę czasowo wyłączono z międzynarodowych ćwiczeń i misji — do czasu przebudowy; nie oznaczało to utraty gotowości, którą utrzymywano;
- zniesiono część dotychczasowej samodzielności KSK, m.in. w szkoleniu;
- w strukturach sztabowych i dowodzenia utworzono 50 dodatkowych etatów — braki kadrowe w kluczowych obszarach były jednym z głównych problemów strukturalnych;
- ⭐ szkolenie wyprowadzono z jednostki: odbywa się teraz w nowo utworzonym Ośrodku Szkolenia Sił Specjalnych Wojsk Lądowych, podległym Szkole Piechoty, który dostał 30 etatów;
- nadzór służbowy uznano za zbyt luźny — dotyczyło to zarówno reagowania na ekstremizm, jak i gospodarki amunicją.
Dowódca jednostki, gen. bryg. Markus Kreitmayr, który kierował nią od 2018 roku i sam otwarcie nazwał nieprawidłowości, pozostał na stanowisku.
⚠ Jego rola jest jednak ambiwalentna i wypada to powiedzieć. To on zarządził anonimową zbiórkę amunicji — i właśnie w związku z nią minister obrony zleciła dyscyplinarne postępowanie wstępne wobec niego, z powodu podejrzenia naruszenia obowiązków służbowych. Prowadzenie postępowania powierzono prokuraturze dyscyplinarnej Dowództwa Służby Zdrowia; na czas jego trwania Kreitmayr pozostawał na stanowisku dowódcy. Człowiek, który współtworzył naprawę, sięgnął więc po środek, który podważał indywidualną rozliczalność.
Trzy lata — zmiana, która mówi najwięcej
Wśród sześćdziesięciu punktów jeden jest ciekawszy od reszty, bo dotyka mechanizmu, a nie objawu. Przebudowano ścieżkę służbową oficerów komandosów: obowiązkowe kursy w Akademii Dowodzenia Bundeswehry, regularna rotacja na stanowiskach kluczowych i maksymalny czas pozostawania na stanowisku ograniczony co do zasady do trzech lat. Podobne zasady objęły komandoskich podoficerów. ⚠ To nie jest limit trzech lat na całą służbę w KSK — dotyczy ścieżki i stanowisk.
Uzasadnienie podano wprost: chodzi o zapobieganie skostnieniu wewnętrznych struktur i wytwarzaniu się niezdrowej buty elity. Rotacja zespołów ma przy tym zabezpieczyć gotowość bojową.
Wzmocniono też edukację polityczną i historyczną — nie jako dodatek obywatelski, lecz jako element odporności jednostki na to, co się w niej wydarzyło.
Czy KSK przetrwało
Tak. 15 czerwca 2021 roku minister obrony poinformowała członków komisji obrony, że zreformowane KSK będzie istnieć dalej. Podstawą były rekomendacje generalnego inspektora oraz wizyta w Calw dzień wcześniej, podczas której — jak stwierdziła — przekonała się, że zmiana rzeczywiście się zaczęła, a większość żołnierzy ją współtworzy.
W jej podsumowaniu padło zdanie, które warto zapamiętać: zawodowy standard jednostki specjalnej nie kończy się na działaniach o wysokiej intensywności — obejmuje też gospodarkę materiałową i pracę sztabową.
⚠ Wszystkie liczby i rozstrzygnięcia opisane wyżej pochodzą z raportów resortu z lat 2020–2021. Opisują stan na tamten moment, nie dzisiejszy.
Jak dziś patrzy się na psychikę kandydata
Sama procedura też się zmieniła. Raport końcowy podaje, że postępowanie kwalifikacyjne dla kandydatów na komandosów trwa teraz dwanaście tygodni zamiast dziesięciu i jest znacznie ściślej prowadzone przez psychologa jednostki; doszły też etaty psychologiczne dla żołnierzy szczególnie obciążonych.
Kierunek, w którym poszła selekcja, widać również w recenzowanych badaniach opublikowanych w 2026 roku w Frontiers in Psychiatry — obu w otwartym dostępie.
Pierwsze analizuje wieloetapową ocenę potencjału kandydatów do niemieckich sił specjalnych: bada, jak sumienność i wynik poznawczy wiążą się ze wskaźnikami powodzenia, oraz jakie strategie samoregulacji — wyznaczanie celów, dialog wewnętrzny — stosują zdający.
Drugie dotyczy wprost KSK i opisuje psychologiczną gotowość bojową jako coś, czego można się wyuczyć w podstawowej fazie szkolenia. Autorzy rozkładają ją na pięć składowych: stabilność psychiczna, hardiness, funkcjonalna postawa wobec pracy, koleżeństwo i spójność zespołu oraz kompetencja w warunkach niepewności.
⚠ To publikacje naukowe, nie komunikat resortu — nie należy ich czytać jako oficjalnego opisu obecnej procedury naboru. Ale kierunek jest wymowny: po kryzysie, którego źródłem była kultura zespołu, badacze mierzą właśnie spójność zespołu i postawę wobec pracy.
Polski ślad — cztery lata kontra rok
KSK pojawia się w polskich materiałach o Wojskach Specjalnych częściej, niż mogłoby się wydawać.
Najciekawszy jest punkt odniesienia, którego użył gen. Roman Polko, pisząc o tempie dochodzenia do gotowości bojowej. Wskazywał, że osiągnięcie jej przez jedną kompanię KSK trwało cztery lata — podczas gdy przygotowanie żołnierza przychodzącego do GROM-u z innej jednostki zamyka się w roku, niekoniecznie zakończonym powodzeniem.
Ślad jest też operacyjny. W Afganistanie w 2002 roku podejmowano próbę zorganizowania współdziałania zespołu GROM z niemieckim KSK. Niemieccy komandosi przewijają się również przez wspólne ćwiczenia — GROM i JWK trenowały z nimi m.in. w Fort Carson, a odbijanie zakładników ćwiczono w austriackim Schadendorfie w 2017 roku.
I jeszcze jedna rzecz, którą warto wziąć z niemieckiej historii — już jako nasz komentarz, nie wniosek raportu: kryzys nie zaczął się od porażki na misji. Zaczął się od poczucia, że elita rządzi się własnymi prawami — i od amunicji, której nikt porządnie nie policzył.
Zobacz: materiał filmowy o historii KSK
Najczęstsze pytania
Czym jest KSK i komu podlega?
Kommando Spezialkräfte to związek sił specjalnych niemieckich wojsk lądowych, wcielony do służby 20 września 1996 roku w Calw. Podlega Dywizji Sił Szybkich. Do jego zadań należą m.in. uwalnianie zakładników, zatrzymywanie osób w misjach międzynarodowych i szkolenie zagranicznych sił partnerskich.
Dlaczego rozwiązano 2. kompanię KSK?
Bo to w niej kumulowały się skrajnie prawicowe incydenty — wątek ciągnął się od pożegnalnej imprezy w 2017 roku. Badanie wykazało toksyczną kulturę dowodzenia i utrwalone struktury uznane za niereformowalne. Kompanię rozwiązano w 2020 roku.
Ile amunicji zniknęło z KSK?
W lipcu 2020 roku resort informował o niewyjaśnionych różnicach ewidencyjnych: 37 tysięcy sztuk ponad stan, niedobór 48 tysięcy sztuk i 62 kilogramy materiałów wybuchowych. Późniejszy raport okresowy przypisał rozbieżności przy środkach wybuchowych najprawdopodobniej błędowi liczenia z 2018 roku, a inwentaryzacja z początku 2021 roku wykazała różnicę jednego naboju. Nie należy więc mówić, że amunicja „zniknęła” — problemem był brak meldunku i rozjechana ewidencja.
Czy KSK zostało rozwiązane?
Nie. 15 czerwca 2021 roku minister obrony zdecydowała, że zreformowana jednostka będzie istnieć dalej — po rekomendacjach generalnego inspektora i wizycie w Calw. Rozwiązano natomiast jedną kompanię i wprowadzono pakiet 60 działań naprawczych.
Źródła
- Bundeswehra — oficjalna strona Kommando Spezialkräfte: data wcielenia do służby, Calw, podległość Dywizji Sił Szybkich, zadania, pododdziały wsparcia, obowiązywanie norm konstytucyjnych
- Federalne Ministerstwo Obrony — Ministerin reformiert das Kommando Spezialkräfte: znalezisko w Saksonii, stany amunicji, rozwiązanie 2. kompanii, 60 działań, wyłączenie z ćwiczeń i misji, pozostanie dowódcy na stanowisku
- Federalne Ministerstwo Obrony — raport końcowy generalnego inspektora: geneza grupy roboczej, uchybienia nadzoru służbowego, ograniczenie czasu służby do trzech lat, rotacja oficerów, edukacja polityczna i historyczna, 30 dodatkowych etatów
- Federalne Ministerstwo Obrony — BMVg zleca dyscyplinarne postępowanie wstępne wobec dowódcy KSK: podstawa postępowania, związek z akcją zbiórki amunicji, pozostanie dowódcy na stanowisku na czas postępowania
- Federalne Ministerstwo Obrony — Das Kommando Spezialkräfte bleibt bestehen: decyzja z 15 czerwca o dalszym istnieniu jednostki
- Federalne Ministerstwo Obrony — drugi raport okresowy grupy roboczej KSK (23 marca 2021, PDF): rozliczenie rozbieżności amunicyjnych, błąd liczenia z 2018 roku, anonimowy zwrot amunicji po rozkazie z 1 kwietnia 2020, wynik inwentaryzacji z początku 2021
- da Silva D., Mair P., Renner K.H., Throne L., Wesemann U., The keys to success: personality traits and mental strategies are associated with success indicators in special forces selection, Frontiers in Psychiatry 2026, DOI 10.3389/fpsyt.2026.1774452 (otwarty dostęp)
- Mair P., Michels M., da Silva D., Renner K.H., Wesemann U., Select them well, train them better! Psychological combat readiness in the German army special forces, Frontiers in Psychiatry 2026, DOI 10.3389/fpsyt.2026.1774426 (otwarty dostęp)
- Zdjęcie główne: pokaz Kommando Spezialkräfte podczas Dnia Bundeswehry 2017 na lotnisku Faßberg — fot. Tim Rademacher, licencja CC BY-SA 4.0 (Wikimedia Commons). Zdjęcie z publicznego dnia otwartego, ilustracyjne.
- Porównanie tempa dochodzenia do gotowości bojowej oraz wątek współdziałania z niemieckim KSK w Afganistanie — za publikacjami gen. Romana Polki. ⚠ W tych publikacjach jednostka występuje w zapisie „KSK-9”; podajemy ją jako KSK, bo tak brzmi nazwa niemieckiego Kommando Spezialkräfte — nie należy jej mylić z policyjną GSG 9 (rozprawa doktorska o GROM oraz wywiad w miesięczniku „Komandos” 10/2008)