🎁 Odbierz -10% na pierwsze zamówienie. Zapisz się i zgarnij kod.
PRZYGOTOWANIE

Ostatnie dni przed selekcją. 5 rad od instruktorów JWK i AGAT

PRZYGOTOWANIE ·
Selekcja jest w zasięgu większości zdrowych ludzi, ale tylko dzięki odpowiedniemu przygotowaniu. W ostatnim tygodniu formy już nie zbudujesz, za to łatwo ją stracić. Pięć rad od instruktorów JWK i AGAT: nic nowego, wszystko spakowane wcześniej, odpoczynek zamiast kilometrów, węglowodany oraz stopy i głowa.
SilentHeroes
SilentHeroes
| 10 min czytania |

„Selekcja jest trudnym wyzwaniem, ale dzięki odpowiedniemu przygotowaniu, pod względem wysiłku fizycznego, jej przejście jest w zasięgu większości zdrowych ludzi”.

JW AGAT

Sezon jesiennych selekcji do jednostek Wojsk Specjalnych wchodzi w decydującą fazę. Za kilka dni być może właśnie Ty staniesz na starcie selekcji rozszerzonej lub psychofizycznego sprawdzianu terenowego. Nazwa nie ma większego znaczenia. Znaczenie ma droga, którą pokonujesz, i to, jak ją pokonujesz.

Masz za sobą testy sprawności fizycznej i rozmowę z psychologiem. Selekcja to kolejny krok na tej drodze. Każdy będzie powtarzał, że jego selekcja była najcięższa. Ale to tylko kilka dni. Jasne, będzie ciężko. Pierwsze 24 godziny mogą mocno zweryfikować Twoje przygotowanie i oczekiwania. To czas, w którym szybko okaże się, kto solidnie przepracował ostatnie miesiące, a kto liczył na to, że jakoś to będzie.

Nie będzie. Przynajmniej nie bez odpowiedniego przygotowania.

Kluczowe w cytacie na początku jest właśnie „dzięki odpowiedniemu przygotowaniu”. Czasy, gdy dało się przejść selekcję „z marszu”, w zasadzie odeszły w zapomnienie. Sprawdzian w terenie weryfikuje to, co robiłeś przez ostatnie kilka–kilkanaście miesięcy.

Czy z głową podszedłeś do przygotowania fizycznego, sprzętowego i mentalnego? Czy potrafisz zarządzać własnym organizmem i odpowiednio gospodarować energią w warunkach zmęczenia? Czy wiesz, jak to jest, gdy wszystko boli, jest zimno i mokro, a mimo to trzeba ruszać w dalszą drogę? I wreszcie: czy masz wystarczająco dużo motywacji, by iść dalej, kiedy robi się naprawdę ciężko? Czy wiesz, dlaczego tam jesteś?

Kandydaci na selekcji do JWK w podporze, z plecakami, w deszczu

Tego nie da się wypracować w kilka tygodni. To długotrwały proces budowania siły, wytrzymałości i odporności na trudne warunki. Proces, w którym liczą się konsekwencja, odpowiedni plan i świadome przygotowanie.

Czas powiedzieć: sprawdzam!

Ostatnie dni przed selekcją: co jeszcze możesz zrobić dobrze

JW Komandosów zaczyna selekcję rozszerzoną 18 października, JW AGAT selekcję do zespołów szturmowych 23 października. W ostatnim tygodniu formy już nie zbudujesz, ale możesz ją stracić albo zmarnować ją na starcie przez coś, co dało się załatwić wcześniej. Poniższe rady zebraliśmy od instruktorów JW AGAT i JWK, oraz z badań nad wysiłkiem i snem.

1. Nic nowego

Na selekcję jedzie tylko to, co przeszło próbę na treningach: buty, skarpety, plecak, ubranie, jedzenie. Ostatni tydzień to zły moment na nowy model butów, nowy suplement czy „cudowny” baton. Maciek, instruktor JW AGAT przeszedł selekcję w butach, które miały cztery lata. Znał je z dziesiątek wyjść w góry, a przed egzaminem oddał je tylko szewcowi do zaimpregnowania.

Co do rozmiaru butów, instruktorzy się różnią. Na preselekcji JWK słyszeliśmy radę, by brać but o pół numeru większy, bo stopy w marszu puchną. Dzik z JW AGAT mówi odwrotnie: „Ja tego sposobu nie polecam. Kiedy but jest za duży, otarcia wystąpią na pewno”. To kwestia indywidualna i ten spór rozstrzygają kilometry przechodzone w danych butach, a nie autorytet. I na pewno nie zakup na kilka dni przed startem.

2. Przygotuj wszystko wcześniej

Spakuj się kilka dni przed wyjazdem, a nie ostatniego wieczoru. Sprawdź listę z zaproszenia punkt po punkcie: dokumenty, wyposażenie, jedzenie. Zaplanuj dojazd z zapasem czasu. Każda sprawa załatwiona wcześniej to jeden stres mniej na starcie. Energia przyda Ci się na trasie, a nie na szukanie zaświadczenia o 23.

Pakuj się tak, jakby za chwilę miała Cię sprawdzić komisja. Kontrola wyposażenia polega na wypakowaniu wszystkiego, a każdy przedmiot trzeba pokazać osobno, nie w worku. Instruktorzy oczekują, że kandydat zna nazwy własnego sprzętu i skład swoich konserw. Jedzenie i picie powinny być fabrycznie zamknięte, a baterie do czołówki zapakowane szczelnie w folię. Przećwicz też pakowanie i rozkładanie plecaka po ciemku, przy czerwonym świetle czołówki. Rzeczy ułożone warstwami i na stałych miejscach oszczędzają nerwy. „Kiedy zbyt długo szukasz mapy, możesz zdenerwować instruktora” – mówi Twardy z JW AGAT.

Sprawdź też formalności. Nie zapomnij o zaświadczeniu od lekarza i ubezpieczeniu NNW. Jednostka nie zapewnia też transportu kandydatom, którzy odpadną w trakcie selekcji, więc pieniądze na powrót są częścią wyposażenia tak samo jak latarka.

Żołnierze w oporządzeniu niosą wspólnie kłodę podczas zadania zespołowego na preselekcji do Jednostki Wojskowej Komandosów

3. Odpuść kilometry, nie sen

Formy nie zbudujesz w ostatnim tygodniu, ale możesz ją w nim stracić. Ostatni ciężki trening, długi marsz z plecakiem czy próba sił „dla pewności” zostawią Ci w nogach zmęczenie, a nie dodadzą wytrzymałości. Badania nad sportowcami wytrzymałościowymi pokazują, że najlepiej działa około dwóch tygodni lżejszego treningu przed startem: łączny kilometraż spada o 40–60%, ale krótkie, intensywne bodźce zostają, żeby organizm nie „zasnął”. W ostatnich dniach wystarczy lekki ruch: spacer, krótki rozruch, ćwiczenia mobilności. Instruktorzy JWK wprost sugerują, że przed selekcją powinieneś poczuć „głód aktywności fizycznej”. Jeśli trenujesz regularnie to powinieneś znać ten stan kiedy już Cię zaczyna „nosić”.

Najważniejszy jest sen, i to przez kilka nocy przed wyjazdem, a nie tylko tę ostatnią, kiedy stres i tak może nie dać zasnąć. W badaniach, w których ochotnicy przez tydzień spali dłużej, a potem przechodzili okres niedoboru snu, lepiej trzymała się czujność, czyli szybkość reakcji. Funkcje wykonawcze, czyli planowanie i podejmowanie decyzji, nie zyskiwały na tym wyraźnie. Dłuższy sen przed selekcją nie jest więc tarczą na wszystko, ale nic nie tracisz, a możesz zyskać. Nie licz natomiast na to, że da się przyzwyczaić do braku snu. Badania pokazują, że przy przewlekłym niedoborze sprawność umysłowa nadal spada, nawet jeśli człowiek czuje się już „przyzwyczajony”.

4. Zatankuj węglowodany

Na selekcji wysiłek trwa godzinami i powtarza się każdego dnia, a dostęp do jedzenia jest ograniczony. Zacznij więc z pełnym bakiem. „Przed samą selekcją włączyć do diety dużo węglowodanów, by zyskać siłę” – radzi Dzik z JW AGAT. W ostatnich dwóch, trzech dniach przesuń posiłki w stronę ryżu, makaronu, kaszy, ziemniaków, pieczywa i owoców. To nie znaczy objadać się do granic możliwości. Węglowodany mają w tych dniach zastąpić część tłuszczu i ciężkich potraw.

Dla porządku liczby: wspólne stanowisko amerykańskich i kanadyjskich dietetyków oraz American College of Sports Medicine mówi o 10–12 g węglowodanów na kilogram masy ciała na dobę przez 36–48 godzin przed wysiłkiem dłuższym niż 90 minut. Bez wcześniejszej fazy „wyczerpania” zapasów, którą stosowano kiedyś. Te zalecenia powstały dla sportowców, a nie dla kandydatów przed wielodniowym marszem z plecakiem, więc traktuj je jako orientację, a nie normę do wyliczenia co do grama.

Jedz tylko to, co znasz, i pij regularnie. Alkohol w ostatnich dniach odpada. Instruktorzy na preselekcji JWK zwracali też uwagę na samo jedzenie w terenie: rację testuje się na treningu, nie na selekcji, a konserwę warto zjeść nawet bez apetytu, bo daje też sól. Pić lepiej małymi porcjami, ale często.

Żołnierze Jednostki Wojskowej Komandosów podczas szkolenia

5. Zadbaj o stopy i o głowę

Na selekcji to stopy niosą wszystko inne. Skarpety i bieliznę zapakuj w worki wodoszczelne, z zapasem. Instruktorzy na preselekcji JWK mówili wprost, że lepiej mieć o jedną parę skarpet za dużo. Zmieniaj je na dłuższych postojach. Pęcherzy nie przekłuwaj sam igłą, od tego są medycy. Zbyt mocno zaciągnięty pas biodrowy plecaka potrafi obetrzeć biodra, a krem na pachwiny warto mieć sprawdzony wcześniej.

Paweł, medyk JW AGAT, radzi sprawdzić jeszcze przed wyjazdem, czy Twoim stopom lepiej służą kremy, czy zasypki. W trakcie selekcji każda wolna chwila jest dobra na masaż stóp. Sam przyznaje, że przy swojej selekcji traktował to jako priorytet.

Głowa potrzebuje tego samego co stopy: przygotowania przed startem. Na preselekcji JWK instruktorzy dali kandydatom proste zadanie: zapisać pięć powodów, dla których chcą to robić. To kartka, do której wraca się w myślach o trzeciej w nocy, kiedy wszystko boli. Wtedy odpowiedź na pytanie „dlaczego tu jestem” musi być gotowa, a nie dopiero wymyślana.

Czego nie robić w ostatnich 72 godzinach

  • Nie rób długiego marszu z pełnym obciążeniem ani nocnego treningu „na sprawdzenie”.
  • Nie zakładaj nowych butów, skarpet ani plecaka.
  • Nie testuj nowego jedzenia, suplementów ani diety.
  • Nie próbuj „naprawiać” zmęczenia kolejnym treningiem.
  • Nie zostawiaj pakowania i dokumentów na ostatni wieczór.
  • Nie zarywaj nocy, a alkohol odłóż na czas po selekcji.

A jeśli Twoja selekcja jest jeszcze przed Tobą, zadbaj o to, żeby przygotowania miały solidne podstawy.

Selekcję przechodzi się też głową

Kiedy wszystko boli, jest zimno i mokro, o tym, czy idziesz dalej, decyduje głowa. MINDSET to mentalny podręcznik kandydata do Wojsk Specjalnych: jak pracować pod obciążeniem, zmęczeniem i presją czasu, gdy ciało już prosi o przerwę.

Kup teraz = prosto do kasy, dostęp od razu po opłaceniu. 30 dni na zwrot.

Najczęstsze pytania

Czy w ostatnim tygodniu przed selekcją trenować?

Tak, ale lekko. Kilometraż ograniczasz, krótkie, intensywne bodźce mogą zostać. W ostatnich dniach wystarczy spacer, rozruch i mobilność. Długi marsz z pełnym obciążeniem tuż przed startem tylko zmęczy nogi.

Ile węglowodanów jeść przed selekcją?

Zalecenia dla sportowców mówią o 10–12 g na kilogram masy ciała na dobę przez 36–48 godzin przed długim wysiłkiem. Przed wielodniową selekcją traktuj to jako orientację: przesuń posiłki w stronę ryżu, makaronu, kaszy i ziemniaków i jedz tylko to, co znasz.

Czy kupić większe buty na selekcję?

Instruktorzy się w tym różnią. Na preselekcji JWK padła rada, by brać pół numeru do numeru więcej, a instruktor JW AGAT ostrzega, że w za dużym bucie otarcia pojawią się na pewno. Rozstrzyga przymiarka na długich treningach. Nowych butów nie kupuje się w ostatnim tygodniu.

Czy da się „wyspać na zapas” przed selekcją?

Częściowo. Dłuższy sen przez kilka nocy przed niedoborem pomaga zachować czujność, ale nie chroni wyraźnie planowania i decyzji. Do braku snu nie da się przyzwyczaić, więc ostatnie noce przed wyjazdem warto przespać w pełni.

Źródła

Zdjęcia: G. Czaplicki (2025), Kurs Bazowy JW AGAT; Daniel Dmitriew / Jednostka Wojskowa Komandosów.

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Trzymajmy ton — bez wyzwisk, bez teorii spiskowych, bez ujawniania danych operatorów.

Zaloguj się