-10% z kodem: START10 do 18.06 Świętuj z nami otwarcie sklepu!
HISTORIA I PAMIĘĆ

Kobra 11 — polskie Wojska Specjalne testują gotowość do roli państwa ramowego NATO

HISTORIA I PAMIĘĆ ·

Kobra 11 — polskie Wojska Specjalne testują gotowość do roli państwa ramowego NATO

W dniach 1–9 grudnia 2011 roku Dowództwo Wojsk Specjalnych przeprowadziło ćwiczenie „Kobra 11" z udziałem prawie pół tysiąca żołnierzy sześciu jednostek. Cel: sprawdzenie gotowości do roli siódmego państwa ramowego NATO w zakresie sił specjalnych.
SilentHeroes
SilentHeroes
| 4 min czytania | | aktualizacja

Prawie pół tysiąca żołnierzy, sześć jednostek specjalnych i jeden konkretny cel: sprawdzić, czy Polska jest zdolna do dowodzenia wielonarodowym komponentem sił specjalnych w ramach NATO. W dniach 1–9 grudnia 2011 roku Dowództwo Wojsk Specjalnych przeprowadziło ćwiczenie kryptonim „Kobra 11″ — jeden z ważniejszych egzaminów w historii polskiego SOF.

Państwo ramowe NATO — co to oznacza?

W strukturze NATO termin „państwo ramowe” (ang. framework nation) w kontekście sił specjalnych oznacza kraj, który jest w stanie wystawić, sformować i dowodzić CJSOCC — Combined Joint Special Operations Component Command. To wielonarodowe dowództwo komponentu wojsk specjalnych, zdolne do planowania i kierowania działaniami SOF sojuszu w ramach Sił Odpowiedzi NATO (NRF).

W 2011 roku status państwa ramowego posiadało sześć krajów: Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Hiszpania, Włochy i Turcja. Polska chciała dołączyć do tej grupy jako siódmy kraj — i pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej. Cel: gotowość operacyjna od 1 stycznia 2014 roku.

Kobra 11 — ćwiczenie, które miało udowodnić gotowość

Przez dziewięć dni grudnia 2011 roku Dowództwo Wojsk Specjalnych pod dowództwem gen. bryg. Piotra Patalonga testowało zdolność do pełnienia roli państwa ramowego. Ćwiczenie „Kobra 11″ sprawdzało funkcjonowanie stanowiska dowodzenia komponentu wojsk specjalnych w warunkach operacji sojuszniczej — planowanie, koordynację i dowodzenie wielonarodowymi elementami SOF.

Wyniki były pozytywne. Gen. bryg. Patalong ocenił przebieg ćwiczenia jako potwierdzenie, że Polska zmierza we właściwym kierunku i jest w stanie osiągnąć certyfikację NATO w zakładanym terminie.

Pół tysiąca żołnierzy, sześć jednostek

W ćwiczeniu uczestniczyły niemal wszystkie filary polskich Wojsk Specjalnych:

  • GROM — działania bezpośrednie i kontrterroryzm
  • JWK (Jednostka Wojskowa Komandosów, Lubliniec) — operacje komandosów
  • FORMOZA — działania specjalne w środowisku morskim
  • AGAT — wsparcie operacji specjalnych
  • NIL — logistyka i zabezpieczenie operacji specjalnych
  • 7 Eskadra Działań Specjalnych (Powidz) — lotnicze wsparcie SOF

Łącznie w ćwiczeniu wzięło udział prawie pół tysiąca żołnierzy. Połączenie wszystkich komponentów — naziemnych, morskich i lotniczych — było warunkiem sprawdzenia pełnej zdolności do wystawienia CJSOCC.

Ocena z zewnątrz — admirał McRaven w Warszawie

W ostatnim dniu ćwiczeń Polskę odwiedził admirał William H. McRaven — dowódca United States Special Operations Command (USSOCOM). Była to jego pierwsza zagraniczna wizyta od objęcia stanowiska. Admirał przybył na zaproszenie gen. bryg. Patalonga; towarzyszył mu Lt. Gen. Frank J. Kisner, szef Dowództwa Operacji Specjalnych NATO w Europie (NASOC).

W Warszawie McRaven spotkał się z Ministrem Obrony Narodowej Tomaszem Siemoniakiem, Szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisławem Koziejem oraz Zastępcą Szefa Sztabu Generalnego WP. Zasadnicze tematy rozmów: rozwój zdolności Wojsk Specjalnych i — co bezpośrednio wpisywało się w cel Kobry 11 — osiąganie zdolności do dowodzenia sojuszniczymi operacjami specjalnymi przez Dowództwo Wojsk Specjalnych. Admirał pozytywnie ocenił współpracę z polskimi siłami specjalnymi w Iraku i Afganistanie, podkreślając ich profesjonalizm i wysoki poziom wyszkolenia.

Co dalej — droga do certyfikacji NATO

Kobra 11 to pierwszy poważny egzamin, nie finisz. Przed Dowództwem Wojsk Specjalnych jeszcze kilka etapów weryfikacji — planowane są kolejne ćwiczenia, w których polskie WS będą musiały udowodnić sojusznikom pełną zdolność do dowodzenia wielonarodowym komponentem SOF w ramach Sił Odpowiedzi NATO.

Cel pozostaje niezmieniony: gotowość operacyjna od 1 stycznia 2014 roku. Certyfikację Dowództwa Wojsk Specjalnych zaplanowano na 2013 rok. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Polska dołączy do grona sześciu państw — USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Włoch i Turcji — które już tę zdolność posiadają. Byłaby pierwszym krajem w Europie Środkowo-Wschodniej z tym statusem.

Co to znaczy dla kandydata do Wojsk Specjalnych

Kobra 11 to nie tylko historia instytucjonalna. To dowód, że polskie Wojska Specjalne działają w globalnym środowisku — ćwiczą z najlepszymi, są oceniane przez sojuszników i pracują na standardach NATO. Operator, który dziś przechodzi selekcję, wchodzi do struktury, którą budowano przez takie właśnie ćwiczenia.

Gotowość do działania w wielonarodowym środowisku — w tym dowodzenie operacjami koalicyjnymi — to jeden z kluczowych wymogów współczesnych Wojsk Specjalnych. Znajomość angielskiego, zdolność do pracy w wielokulturowym zespole, adaptacja do procedur NATO: to nie są dodatki. To standard operatora.

Jeśli myślisz o selekcji do jednej z jednostek — GROM, JWK, AGAT lub FORMOZA — zacznij od sprawdzenia wymagań i procesu rekrutacji.

Źródła

  • Kronika Wojska Polskiego 2011, s. 231, Wojskowe Centrum Edukacji Obywatelskiej, Warszawa 2012, ISSN 1734-2317
  • „Polscy komandosi w elicie NATO”, Polska Zbrojna, polska-zbrojna.pl/home/articleshow/10358
  • Komunikat DWS (dws.wp.mil.pl), „Wizyta Admirała Williama H. McRavena w Polsce”, 09.12.2011 — T1; archiwum komunikatów prasowych DWS 2008–2013
  • Muzeum Powstania Warszawskiego, relacja z wizyty adm. McRavena, 9.12.2011: 1944.pl

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Trzymajmy ton — bez wyzwisk, bez teorii spiskowych, bez ujawniania danych operatorów.

Zaloguj się