Cisi i skuteczni.
Od 65 lat.
Sześć i pół dekady bez rozgłosu i fanfar. Zmieniały się nazwy, koszary i sprzęt. Nie zmienił się charakter. W roku podwójnego jubileuszu - 65 lat od sformowania protoplasty i 15 lat pod nazwą Jednostka Wojskowa Komandosów - oddajemy szacunek ludziom, którzy budowali renomę Lublińca. Tym w służbie i tym, którzy zapłacili najwyższą cenę. Cześć Ich pamięci.
Najstarsza i największa polska jednostka specjalna. Lubliniec od 1986 r.
Duch Lublińca
„Duch Lublińca" to nie legenda dopisana po latach - to żywa postawa, którą tu rozpoznaje się u najlepszych. Wewnętrzna siła, która pozwala działać, gdy ciało i umysł krzyczą „dość". Nieustępliwość. Pokora wobec zadania. Braterska troska o kolegów. Duma z przynależności do formacji.
Kryteria, po których ocenia się kandydata, są niezmienne od 1961 roku: absolutna determinacja, wierność przysiędze, lojalność wobec towarzyszy broni i gotowość do największego poświęcenia. Trening przez dekady podniósł poziom przygotowania fizycznego, ale nie przesunął rdzenia. Tu komandos to nie tylko wyszkolony żołnierz. To przede wszystkim człowiek o silnym charakterze.
„Operator Wojsk Specjalnych z prawdziwego zdarzenia nigdy nie zostawia swojego w potrzebie i znajduje w sobie rezerwy nawet wtedy, gdy inni już ich nie mają."
— płk Marcin Suszko, Dowódca Jednostki Wojskowej Komandosów
Cztery rzeczy, których nie ma nikt inny
Jednostka Wojskowa Komandosów, w dokumentach JW 4101, dewiza „Cisi i skuteczni". Poniżej to, co odróżnia Lubliniec od pozostałych jednostek Wojsk Specjalnych - nie hasła, tylko daty, znaki i podział zadań.
Jednostka w obiektywie
Twarze najczęściej pozostają w cieniu - rozpoznawalne po sylwetce i sprzęcie, nie po nazwisku. To świadomy wybór formacji, która działa po cichu.
Zdjęcia: fot. Daniel Dmitriew / Jednostka Wojskowa Komandosów. Wykorzystanie za zgodą.
65 lat ciągłości
Od kompanii rozpoznawczej po Jednostkę Wojskową Komandosów - przez Kraków, Dziwnów i Górny Śląsk. Daty upamiętnienia oznaczyliśmy czerwienią.
Ci, którzy tworzą historię
Historię Lublińca piszą ludzie - ci w służbie i ci, którzy z misji nie wrócili. Tych drugich Jednostka przywołuje z imienia i nazwiska.
Cześć i chwała poległym.
„Bądź absolutnie uczciwy wobec siebie"
W roku podwójnego jubileuszu dowódca Jednostki Wojskowej Komandosów odpowiedział na pytania Silent Heroes. Zapytaliśmy o to, co w Lublińcu niezmienne od 1961 roku, kogo naprawdę szukają podczas selekcji i jaką jedną radę powinien usłyszeć każdy, kto za pół roku stanie na jej starcie.
Płk Marcin Suszko - absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej we Wrocławiu (2001), związany z Lublińcem od 2004 roku. Siedem misji poza granicami kraju: dwie w Iraku i pięć w Afganistanie. W Jednostce przeszedł drogę od dowódcy grupy specjalnej, przez zastępcę dowódcy, po dowódcę zespołu bojowego. Dowodzenie JWK objął 11 grudnia 2023 r.
„Bądź absolutnie uczciwy wobec siebie i wobec innych. W JWK nie przetrwa ani człowiek, który oszukuje zespół, ani ten, który oszukuje samego siebie."
— płk Marcin Suszko, Dowódca JWK
Czy spełniasz normy JWK?
Wpisz swoje wyniki i sprawdź, czy zbliżasz się do normy Jednostki. To pierwszy, twardy test gotowości - zanim staniesz na sprawdzianie w terenie.
Zasadnicze: 0 · dodatkowe zaliczone: 0 · —
Chcesz podnieść swój wynik? Już wkrótce opublikujemy kompleksowy przewodnik po selekcji do JWK.
Punktacja/oceny szacunkowe, odwzorowują model kalkulatora SilentHeroes — nie są oficjalną tabelą MON. Kalkulator ma charakter informacyjny.
Od wywiadu do Święta Jednostki
Do 65. rocznicy prowadzimy cykl o Lublińcu: tożsamość, pamięć i operacje. Część tekstów możesz przeczytać od razu, przy pozostałych podajemy datę publikacji.
Memoriał M.I.R.O.N.
- w tym roku otwarty dla cywilów
Memoriał M.I.R.O.N. to przede wszystkim wyraz pamięci o poległych. Nosi imię st. chor. sztab. Mirosława „Mirona" Łuckiego. W tym roku po raz pierwszy wystartować mogą osoby cywilne - zawody odbędą się 15 i 17 września na terenie Jednostki. Zgłoszenia przyjmowane są tylko do 31 sierpnia, a zakwalifikowani dowiadują się telefonicznie do 4 września.
„Dla wielu kandydatów może być to pierwszy kontakt z atmosferą współpracy, odpowiedzialności i wysiłku, z jakimi spotkają się później podczas selekcji."
— płk Marcin Suszko
Silna rodzina to jeden z filarów służby
Służba w Wojskach Specjalnych angażuje nie tylko żołnierza - także jego najbliższych: wysoka dyspozycyjność, ciągłe szkolenie, częste rozłąki. Dlatego wokół Jednostki działa wsparcie dla rodzin poległych i rannych, w tym Fundacja „Wspieram Cicho i Skutecznie".
Poznaj Fundację →Dziękujemy za służbę
Święto Jednostki Wojskowej Komandosów to dzień ludzi, których nazwisk najczęściej nie poznamy. Każdego dnia, bez rozgłosu i fanfar, wykonują najbardziej odpowiedzialne zadania, byśmy mogli żyć bezpiecznie. To poświęcenie, którego nie widać, i odwaga, o której się nie mówi.
Cisi i skuteczni.
Od 65 lat.
Zostań z nami dłużej
Nowe materiały o JWK i drodze do Wojsk Specjalnych. Bez spamu, wypisujesz się jednym kliknięciem.